To był jeden z najtrudniejszych miesięcy w historii pracy Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie - tak czas po cyberataku na placówkę opisuje jej rzecznik Tomasz Owsik-Kozłowski.
- Ten trudny czas jeszcze się dla nas nie zakończył. My na pewno będziemy wracali do pełnej sprawności przez myślę, że miesiące, to śmiało możemy powiedzieć. Chociaż mamy taką nadzieję, że wielka część tego procesu już nie będzie widoczna ani odczuwalna przez pacjentów - podkreśla rzecznik.
Przez miesiąc udało się przywrócić między innymi dostęp do rejestracji do poradni specjalistycznych. Jednak wiele rzeczy wciąż nie działa. Tomasz Owsik-Kozłowski przyznaje, że szpital nadal opiera swoją pracę głównie na dokumentacji papierowej.
- Wciąż część naszych lekarzy nie może wypisywać recept, wystawiać zwolnień lekarskich. Duża część naszej dokumentacji opiera się na papierze. Wystarczy wspomnieć, że te tysiące osób, które uzyskały pomoc w minionym miesiącu, trzeba będzie przecież do systemu wprowadzić, więc to też będzie praca rozpisana na długie miesiące - dodaje rzecznik placówki.
W szpitalu nadal zawieszona jest możliwość skorzystania z komercyjnej oferty laboratorium.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Przez miesiąc udało się przywrócić między innymi dostęp do rejestracji do poradni specjalistycznych. Jednak wiele rzeczy wciąż nie działa. Tomasz Owsik-Kozłowski przyznaje, że szpital nadal opiera swoją pracę głównie na dokumentacji papierowej.
- Wciąż część naszych lekarzy nie może wypisywać recept, wystawiać zwolnień lekarskich. Duża część naszej dokumentacji opiera się na papierze. Wystarczy wspomnieć, że te tysiące osób, które uzyskały pomoc w minionym miesiącu, trzeba będzie przecież do systemu wprowadzić, więc to też będzie praca rozpisana na długie miesiące - dodaje rzecznik placówki.
W szpitalu nadal zawieszona jest możliwość skorzystania z komercyjnej oferty laboratorium.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin
