Wiosną aktywność kleszczy znacząco wzrasta, a ze względu na zmiany klimatyczne, ich populacja w Polsce jest coraz liczniejsza i bardziej aktywna.
Złapanie kleszcza grozi przede wszystkim zarażeniem się chorobami odkleszczowymi, a te zagrażają zdrowiu i życiu zwierząt.
Mimo rozwiniętej profilaktyki wciąż wiele osób nie zabezpiecza swoich czworonogów przed tymi pajęczakami. W Polsce psy i koty narażone są przede wszystkim na babesziozę, anaplazmozę, boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu i erlichiozę.
O zagrożeniu chorobami mówi szczecińska lekarz weterynarii Justyna Dobryłko: - Wszystko na świecie mutuje, również kleszcze, pierwotniaki, bakterie i wirusy. Generalnie wszystko z czym mamy na co dzień do czynienia, na dotychczasowe metody leczenia i zapobiegania się po prostu uodparnia. Pojawiają się nowe gatunki, nowe podgatunki i nowe choroby.
Kluczowa jest całoroczna profilaktyka, stosowanie preparatów typu spot on, obroży, tabletek, a także regularne przeglądanie sierści po każdym spacerze i szybkie usuwanie kleszczy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Mimo rozwiniętej profilaktyki wciąż wiele osób nie zabezpiecza swoich czworonogów przed tymi pajęczakami. W Polsce psy i koty narażone są przede wszystkim na babesziozę, anaplazmozę, boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu i erlichiozę.
O zagrożeniu chorobami mówi szczecińska lekarz weterynarii Justyna Dobryłko: - Wszystko na świecie mutuje, również kleszcze, pierwotniaki, bakterie i wirusy. Generalnie wszystko z czym mamy na co dzień do czynienia, na dotychczasowe metody leczenia i zapobiegania się po prostu uodparnia. Pojawiają się nowe gatunki, nowe podgatunki i nowe choroby.
Kluczowa jest całoroczna profilaktyka, stosowanie preparatów typu spot on, obroży, tabletek, a także regularne przeglądanie sierści po każdym spacerze i szybkie usuwanie kleszczy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin