Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Zachodniopomorscy przewoźnicy borykają się z wysokimi kosztami funkcjonowania. Wszystko przez astronomiczne ceny paliw.
Mimo, że hurtowa cena oleju napędowego ustabilizowała się na poziomie 6-ciu złotych i 80-ciu groszy, to jest to i tak o dwa złote więcej niż przed wybuchem kolejnej wojny.

Po ogłoszeniu zawieszenia broni hurtowa cena diesla spadła o kilkanaście groszy. To nic w porównaniu do tego jak na początku marca wyglądał wzrost cen, przypomina Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.

- To był wystrzał nigdy wcześniej nie widziany, nigdy takiej dynamiki wzrostu cen paliwa nie było. Niestety spadek cen będzie dużo dłuższy. Z tym się liczymy - powiedział Matulewicz.

Wiele firm walczy już o przetrwanie.

- Tak, są takie firmy, które są pod ścianą, nie wiedzą co robić, nie wiedzą jak podchodzić do tematu, czy jeździć, czy nie jeździć, czy wyjeżdżać, czy zostawić samochody na bazach i poczekać aż się uspokoi sytuacja. Finansowo bardziej się opłaca postawić samochody, natomiast wizerunkowo i chcąc utrzymać dotychczasowe kontrakty należy jeździć - dodaje.

Na rynkach światowych cena ropy minimalnie rośnie, ale nie przekracza 100 dolarów za baryłkę i jest o 10% niższa niż przed ogłoszeniem zawieszenia broni między USA i Iranem. To jednak wciąż dużo więcej niż przed rozpoczęciem wojny.

Edycja tekstu: Michał Tesarski
Relacja IAR

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty