Mieszkanie w centrum Szczecina, a w nim pies. Właścicielka zwierzęcia wyleciała rok temu na Islandię, a na opiekę nad zwierzęciem przesyłała miesięcznie 10 zł.
Psem opiekowały się przez rok różne osoby. 15 kwietnia zgłoszenie otrzymał szczeciński odział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Pies nie mógł poprosić o pomoc, zareagowała anonimowa osoba. O interwencji rozmawialiśmy z Marleną Sobczak ze szczecińskiego Oddziału TOZ-u. - To, co zobaczyliśmy, nas przeraziło, że zwierzę jest od roku w takich warunkach, bez opieki. Był wyprowadzany przez młode osoby dwa razy dziennie, nie zawsze. Załatwiał się w mieszkaniu, nie miał stałego dostępu do wody. Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielką, była zdziwiona. Odezwała się, tylko odpisała na pierwszą wiadomość. Poprosiliśmy o kontakt telefoniczny. Nie skontaktowała się, nie znamy nazwiska. Nie zmienia to faktu, że sprawa zostanie zgłoszona na policję. Jest to zwyczajne porzucenie zwierzęcia - opowiada Sobczak.
Obecnie pies przebywa w szczecińskim schronisku dla zwierząt. W Polsce za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Jeśli czyn nosi znamiona szczególnego okrucieństwa, kara może wynosić pięć lat.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Pies nie mógł poprosić o pomoc, zareagowała anonimowa osoba. O interwencji rozmawialiśmy z Marleną Sobczak ze szczecińskiego Oddziału TOZ-u. - To, co zobaczyliśmy, nas przeraziło, że zwierzę jest od roku w takich warunkach, bez opieki. Był wyprowadzany przez młode osoby dwa razy dziennie, nie zawsze. Załatwiał się w mieszkaniu, nie miał stałego dostępu do wody. Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielką, była zdziwiona. Odezwała się, tylko odpisała na pierwszą wiadomość. Poprosiliśmy o kontakt telefoniczny. Nie skontaktowała się, nie znamy nazwiska. Nie zmienia to faktu, że sprawa zostanie zgłoszona na policję. Jest to zwyczajne porzucenie zwierzęcia - opowiada Sobczak.
Obecnie pies przebywa w szczecińskim schronisku dla zwierząt. W Polsce za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Jeśli czyn nosi znamiona szczególnego okrucieństwa, kara może wynosić pięć lat.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin