Brydżyści z całej Polski rywalizują w Świnoujściu o Puchar Prezydenta Miasta. W hali sportowej przy ulicy Witosa atmosfera jest naprawdę gorąca, choć przy stołach panuje absolutne skupienie.
Walka idzie na tzw. maksy, co oznacza, że liczy się każdy, nawet najmniejszy błąd przeciwnika. Poziom jest wysoki, bo do Świnoujścia zjechali najlepsi brydżyści z regionu i Polski.
Emocje brydżowe nie skończą się w sobotę. W niedzielę rozegrany zostanie kolejny ważny turniej – Memoriał Macieja Kellera, wieloletniego działacza Floty Świnoujście, szczególnie zaangażowanego w rozwój sekcji brydża sportowego.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Uczestników mamy w sumie 64 pary, czyli to jest 128 osób. W tej chwili pary ze szwedzkiej mamy, są z Czech. Jest prawie cała Polska - powiedział Jan Damazyn, organizator spotkania.
- Jak idzie? - dopytywała reporterka Radia Szczecin.
- Nie będę zapeszać - usłyszała w odpowiedzi.- A skąd pani przyjechała do Świnouścia, żeby tu pograć w brydża?
- Z Olsztyna. Kilka razy w roku uczestniczymy, szkolimy się. To jest nasze hobby. - Dobry poziom?
- Myślę, że tak. Tylko są coraz starsi, młodych brakuje... Brydż jest dosyć trudną grą, bo to nie jest gra w karty. To jest gra przy pomocy kart i przede wszystkim mocno się ćwiczy umysł.
Emocje brydżowe nie skończą się w sobotę. W niedzielę rozegrany zostanie kolejny ważny turniej – Memoriał Macieja Kellera, wieloletniego działacza Floty Świnoujście, szczególnie zaangażowanego w rozwój sekcji brydża sportowego.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin