Paweł Malinowski, wicewójt gminy Dobra zawiesił się w prawach członka Koalicji Obywatelskiej - to efekt zamieszania wokół jego wykształcenia i informacji o studiach MBA.
Sprawa ma też drugi wątek, bo kwalifikacje mogły mieć znaczenie przy jego powołaniu do rady nadzorczej polickiego PEC-u. Szef regionalnej Koalicji Obywatelskiej, Olgierd Geblewicz, sugeruje, że mogło dojść do złamania przepisów.
- Ta sprawa nie wygląda dobrze. Wygląda, że doszło do naruszenia przepisów. W związku z tym poprosiłem zainteresowanego o zawieszenie się na razie w prawach członkowskich Koalicji Obywatelskiej, co też uczynił. Będziemy przyglądali się i wyjaśnili sprawę - powiedział.
Z kolei burmistrz Polic, Krystian Kowalewski uważa, że całe zamieszanie wynika z nieporozumienia.
- Według mnie te artykuły wprowadzają w błąd z tego względu, sugerują, jakoby on nie miał wyższego wykształcenia, a wyższe wykształcenie posiada. Może akurat nie z tej uczelni, ale to wiadomo, jak każde, ja też mam kilka kierunków. Wójt niczego nie ukrywał i myślę, że tutaj jest jakieś jedno duże nieporozumienie, które się pewnie z czasem wyjaśni - zaznaczył.
Skontaktowaliśmy się z Pawłem Malinowskim; przebywa na urlopie i do sprawy ma się odnieść w poniedziałek.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Ta sprawa nie wygląda dobrze. Wygląda, że doszło do naruszenia przepisów. W związku z tym poprosiłem zainteresowanego o zawieszenie się na razie w prawach członkowskich Koalicji Obywatelskiej, co też uczynił. Będziemy przyglądali się i wyjaśnili sprawę - powiedział.
- Według mnie te artykuły wprowadzają w błąd z tego względu, sugerują, jakoby on nie miał wyższego wykształcenia, a wyższe wykształcenie posiada. Może akurat nie z tej uczelni, ale to wiadomo, jak każde, ja też mam kilka kierunków. Wójt niczego nie ukrywał i myślę, że tutaj jest jakieś jedno duże nieporozumienie, które się pewnie z czasem wyjaśni - zaznaczył.

Radio Szczecin