To sytuacja, która dyskwalifikuje z zajmowania publicznych stanowisk. Prawnik z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska ostro komentuje sytuację zastępcy wójta gminy Dobra.
Lokalne media informowały, że Paweł Malinowski przedstawiał się jako absolwent programu Executive MBA, jednak uczelnia informuje, że jest jedynie uczestnikiem studiów. Sam Malinowski zapewnia, że to nieporozumienie i nigdy nie twierdził, że ma taki tytuł, a jedynie, że jest studentem programu.
Takie działanie powinno skutkować wyłączeniem z funkcji publicznych - mówił Szymon Osowski w "Rozmowie pod krawatem".
- To jest sytuacja, która dyskredytuje. Oczekiwałbym nie tylko zwrotu pieniędzy, czy jakiegoś takiego przepraszania, ale powiedzenia: nie mogę pełnić funkcji publicznej. Bo przecież funkcje publiczne w samorządzie to jest odpowiedzialność, ale też pewne zasady i etyka - mówi Osowski.
Paweł Malinowski zasiadał też w Radzie Nadzorczej polickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, do czego niezbędne jest wykształcenie MBA. Jak tłumaczył, nikt nie poprosił go o dokumenty potwierdzające ukończenie programu.
Malinowski zawiesił się w prawach członka Koalicji Obywatelskiej.
Takie działanie powinno skutkować wyłączeniem z funkcji publicznych - mówił Szymon Osowski w "Rozmowie pod krawatem".
- To jest sytuacja, która dyskredytuje. Oczekiwałbym nie tylko zwrotu pieniędzy, czy jakiegoś takiego przepraszania, ale powiedzenia: nie mogę pełnić funkcji publicznej. Bo przecież funkcje publiczne w samorządzie to jest odpowiedzialność, ale też pewne zasady i etyka - mówi Osowski.
Paweł Malinowski zasiadał też w Radzie Nadzorczej polickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, do czego niezbędne jest wykształcenie MBA. Jak tłumaczył, nikt nie poprosił go o dokumenty potwierdzające ukończenie programu.
Malinowski zawiesił się w prawach członka Koalicji Obywatelskiej.
Edycja tekstu: Michał Król
Dodaj komentarz 4 komentarze
Śpieszmy się kochać członków PO, tak szybko odchodzą ...z partii. Wybory za rok, a tu kadry ubywa haha. Wierchuszka będzie musiała urządzić łapankę na nowych członków .
mamoniowa raczyła zapomnieć o tabunach niby-wykszatłciuchów wyprodukowanych taśmowo w Collegium Humanum, a zasiadających z nadania PiS na eksponowanych i wysokopłatnych stanowiskach.
Oni się tego nie wstydzili, oni z PiS nie odchodzili, a tym bardziej ich z PiS nie wyrzucano, jak obecnie z KO. Oni mieli pełne zrozumienie w PiS, bo przecież "im te piniondze sie należały".
Taka to różnica, o której trzeba ciągle przypominać
To wygląda na przestępstwo poświadczenia nieprawdy i posługiwania się nieprawdziwymi dokumentami oraz wyrządzenia szkód instytucjom, w których podejmował w sposób bezprawny decyzje.
Poza tym jest jeszcze kwestia niedopełnienia obowiązków przez tych, którzy nie zweryfikowali tych jego "dokumentów" i pozwolili mu na obejmowanie stanowisk.
Tak czy siak, to zadania dla prokuratura
Śpieszmy się kochać członków PO, tak szybko odchodzą ...z partii. Wybory za rok, a tu kadry ubywa haha. Wierchuszka będzie musiała urządzić łapankę na nowych członków .

Radio Szczecin
