Nie bawimy się w politykę. Zależy nam na tym, aby polskie rolnictwo przetrwało i aby konsumenci mieli dostęp do polskiej żywności produkowanej zgodnie z najwyższymi standardami - tak Paweł Toporek, jeden z organizatorów ostatniego protestu na S3, w "Rozmowach pod krawatem" tłumaczył jego powody.
Rolnicy zamierzają odwołać się od decyzji burmistrza Gryfina. - Wydając decyzję o zakończeniu protestu nie kierował się on aktualną oceną sytuacji podczas protestu, wszystkie dokumenty zostały przygotowane wcześniej. Nie zgadzamy się z tym - mówił Paweł Toporek. - My o 12 wjechaliśmy na drogę, a o godzinie 13 urzędnik już był z dokumentami na drodze, czyli ta decyzja o rozwiązaniu, nie oszukujmy się, była podjęta już dużo wcześniej. My nawet trzech godzin nie staliśmy.
Cała "Rozmowa pod krawatem" na radioszczecin.pl, na naszym radiowym facebooku i na Youtubie.
W piątek gościem Małgorzaty Frymus będzie Kamil Kuskowski, wicerektor Akademii Sztuki w Szczecinie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin