Nawet 1700 złotych miesięcznie na osobę – z takim wydatkiem muszą liczyć się dziś studenci wynajmujący mieszkanie w Szczecinie. Tańszą opcją jest akademik, gdzie ceny zaczynają się od około 600 złotych.
Największą bazą dysponuje Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny, który oferuje blisko 3 tysiące miejsc.
- Standard większości z nich nie odbiega od pokoi hotelowych - mówi rzecznik uczelni Emilia Kujawa. - Dzięki modernizacjom nasze 1-, 2-, 3- i 4-osobowe pokoje posiadają odnowione samodzielne łazienki. Wymieniono tam również instalację sanitarną i elektryczną, zamontowano stałą zabudowę meblową oraz elektroniczne klamki z systemem oszczędzania energii elektrycznej.
Miejsce w akademiku ZUT kosztuje od 600 do 1100 złotych miesięcznie. Na Politechnice Morskiej przygotowano prawie 700 miejsc, a na Uniwersytecie Szczecińskim około 1100.
Kto wybiera prywatne mieszkanie, musi liczyć się z większym wydatkiem. Ale chętnych nie brakuje. - Jeżeli już wiedzą, gdzie w tej lokalizacji będzie im blisko i komfortowo się żyło, to żeby nie czekali, dlatego że mieszkania potrafią nam schodzić i za pół godziny, z dziesięciu sztuk, mogą nam zostać dwa - mówi agentka nieruchomości Katarzyna Kacprzyk.
Na prywatnym rynku najczęściej poszukiwane są samodzielne mieszkania z osobnymi pokojami, które można wynająć w kilka osób.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Standard większości z nich nie odbiega od pokoi hotelowych - mówi rzecznik uczelni Emilia Kujawa. - Dzięki modernizacjom nasze 1-, 2-, 3- i 4-osobowe pokoje posiadają odnowione samodzielne łazienki. Wymieniono tam również instalację sanitarną i elektryczną, zamontowano stałą zabudowę meblową oraz elektroniczne klamki z systemem oszczędzania energii elektrycznej.
Miejsce w akademiku ZUT kosztuje od 600 do 1100 złotych miesięcznie. Na Politechnice Morskiej przygotowano prawie 700 miejsc, a na Uniwersytecie Szczecińskim około 1100.
Kto wybiera prywatne mieszkanie, musi liczyć się z większym wydatkiem. Ale chętnych nie brakuje. - Jeżeli już wiedzą, gdzie w tej lokalizacji będzie im blisko i komfortowo się żyło, to żeby nie czekali, dlatego że mieszkania potrafią nam schodzić i za pół godziny, z dziesięciu sztuk, mogą nam zostać dwa - mówi agentka nieruchomości Katarzyna Kacprzyk.
Na prywatnym rynku najczęściej poszukiwane są samodzielne mieszkania z osobnymi pokojami, które można wynająć w kilka osób.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Radio Szczecin