Szczeciński oddział Instytutu Pamięci Narodowej odzyskał dokumenty z początków działania Służby Bezpieczeństwa na Pomorzu Zachodnim. Należały one do nieżyjącego pułkownika SB pracującego między innymi na terenie Koszalina.
Wśród nich znajdują się zarówno zapisy spraw kryminalnych i represji wobec obywateli, jak i dokumenty wspomnieniowe - tłumaczy prokurator Marek Rabiega.
- Wbrew pozorom dla historyków jest to bardzo cenny materiał, z uwagi na to, że tam często są wiadomości, których nie znajdziemy w oficjalnych dokumentach. Te dokumenty są wytworzone w latach 80. Nie jest to duży zbiór, zajmuje około dwóch kartonów - wyjaśnia Rabiega.
Dokumenty będą teraz analizowane i archiwizowane - dodaje prokurator. Informacje mogą okazać się ważne, bo pochodzą głównie z lat 1945-1956, czyli z początków tworzenia Służby Bezpieczeństwa.
- Mamy dokumenty ze wspomnień tworzenia się struktur organów bezpieczeństwa na Pomorzu Środkowym i Zachodnim. Mamy też cały szereg funkcjonariuszy wypisanych z tego pierwszego okresu - dodaje Rabiega.
IPN przypomina i zachęca do przekazywania dokumentów i archiwów rodzinnych.
Ukrywanie dokumentów z okresu PRL-u mogących mieć wartość dla Instytutu Pamięci Narodowej stanowi przestępstwo, za które grozi kara nawet do 8 lat więzienia.
- Wbrew pozorom dla historyków jest to bardzo cenny materiał, z uwagi na to, że tam często są wiadomości, których nie znajdziemy w oficjalnych dokumentach. Te dokumenty są wytworzone w latach 80. Nie jest to duży zbiór, zajmuje około dwóch kartonów - wyjaśnia Rabiega.
Dokumenty będą teraz analizowane i archiwizowane - dodaje prokurator. Informacje mogą okazać się ważne, bo pochodzą głównie z lat 1945-1956, czyli z początków tworzenia Służby Bezpieczeństwa.
- Mamy dokumenty ze wspomnień tworzenia się struktur organów bezpieczeństwa na Pomorzu Środkowym i Zachodnim. Mamy też cały szereg funkcjonariuszy wypisanych z tego pierwszego okresu - dodaje Rabiega.
IPN przypomina i zachęca do przekazywania dokumentów i archiwów rodzinnych.
Ukrywanie dokumentów z okresu PRL-u mogących mieć wartość dla Instytutu Pamięci Narodowej stanowi przestępstwo, za które grozi kara nawet do 8 lat więzienia.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin