Reprezentant klubu LKS Klimczok Bystra - 19-letni Kacper Tomasiak - wicemistrzem olimpijskim. Na skoczni we włoskim Predazzo Polak przegrał jedynie z Niemcem Philippem Raimundem.
Kibice po konkursie nie mogli się nachwalić 19-letniego Kacpra Tomasiaka.
- Wzruszeni jesteśmy, jest medal. Przez sekundę wierzyliśmy, że będzie złoto. Chyba każdy wierzył przez sekundę. - Każdy medal byśmy wzięli przed konkursem w ciemno. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego jest dobrze, jest wspaniale. - Koniec był rewelacyjny, niczym zawody w Polsce. Ostatnia dziesiątka w drugiej serii to było takie apogeum emocji z superfinałem także dla nas. Oby tak dalej i oby właśnie w takich nastrojach wracać z każdych zawodów. - Mnie zaskoczył Kacper i jego drugi skok - wchodzi na belkę chłopak, który ma 18-19 lat i odpala petardę z progu, ląduje fenomenalnie, czapki z głowy. - Ty Maciek miałeś rację i ty najbardziej wierzyłeś, że da radę. My bardzo chcieliśmy, ale tak obawialiśmy się młodego wieku, braku doświadczenia. Po prostu Kacper wyszedł i rozwalił system - mówili kibice.
Na trzecim miejscu ex aequo uplasowali się Szwajcar Gregor Deschwanden oraz Japończyk Ren Nikaido. To pierwszy medal dla Polski podczas obecnych ZIO.
Pozostali nasi skoczkowie - Kamil Stoch i Paweł Wąsek poza trzydziestką. Tym samym nie awansowali do serii finałowej dzisiejszego konkursu.
- Wzruszeni jesteśmy, jest medal. Przez sekundę wierzyliśmy, że będzie złoto. Chyba każdy wierzył przez sekundę. - Każdy medal byśmy wzięli przed konkursem w ciemno. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego jest dobrze, jest wspaniale. - Koniec był rewelacyjny, niczym zawody w Polsce. Ostatnia dziesiątka w drugiej serii to było takie apogeum emocji z superfinałem także dla nas. Oby tak dalej i oby właśnie w takich nastrojach wracać z każdych zawodów. - Mnie zaskoczył Kacper i jego drugi skok - wchodzi na belkę chłopak, który ma 18-19 lat i odpala petardę z progu, ląduje fenomenalnie, czapki z głowy. - Ty Maciek miałeś rację i ty najbardziej wierzyłeś, że da radę. My bardzo chcieliśmy, ale tak obawialiśmy się młodego wieku, braku doświadczenia. Po prostu Kacper wyszedł i rozwalił system - mówili kibice.
- Cieszę, że ja i Kamil Stoch mamy następców - mówił Adam Małysz o srebrnym medalu olimpijskim Kacpra Tomasiaka w skokach narciarskich. Legendarny skoczek, czterokrotny medalista olimpijski, podkreślił, że kluczem do sukcesu była odporność psychiczna 19-latka - Niesamowite. Gdzieś cały czas w marzeniach było, że znów będą następcy i pojawili się. Jest Kacper, który faktycznie ma niesamowite podejście i predyspozycje, ale też jest mocny psychicznie. Znów są następcy i to jest chyba dla nas wszystkich najcenniejsze, że nasz trud nie poszedł na marne, że pojawiają się nowi zawodnicy, którzy cały czas odnoszą sukcesy. Cieszymy się niezmiernie i mamy nadzieję, że będzie kontynuacja i że chłopaki jeszcze na dłużej nie powiedzieli ostatniego zdania, a jutro w mixtach.
Pozostali nasi skoczkowie - Kamil Stoch i Paweł Wąsek poza trzydziestką. Tym samym nie awansowali do serii finałowej dzisiejszego konkursu.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin