Czterokrotny uczestnik igrzysk paralimpijskich w parawioślarstwie, medalista Mistrzostw Świata i Europy Michał Gadowski, marzy o swoim piątym w karierze olimpijskim występie.
Zawodnik Startu Szczecin za dwa lata w Los Angeles nie chce jednak rywalizować w parawioślarstwie, tylko w parakolarstwie,w którym odnosi już pierwsze sukcesy. W Rzeszowie zdobył dwa medale - złoty i brązowy - w Mistrzostwach Polski. Szczecinianin wygrał jazdę indywidualną na czas i był trzeci w wyścigu ze startu wspólnego, mimo, że z powodu swoich ograniczeń zdrowotnych pedałuje jedną nogą. W Pucharze Europy na Słowacji był najlepszy w czasówce i drugi w wyścigu ze startu wspólnego.
Gadowski nie ukrywa, że zmiana dyscypliny wpłynęła na niego pozytywnie i z nadzieją czeka na kolejne starty w parakolarstwie.
- Odnalazłem nową drogę i cieszę się, bo mam nowy bodziec. W wioślarstwie była jakaś taka stagnacja, a tutaj na nowo mam jakiś nowy cel, buduję coś od nowa. Lubię to i lubię nowe wyzwania, więc cieszę się, jakby nowe życie dostałem. Chcę powalczyć o igrzyska w Los Angeles - mówi Gadowski.
Oprócz wyścigów na szosie Michał Gadowski chce jeszcze spróbować swoich sił w parakolarstwie torowym i być może o medale w Los Angeles będzie walczyć także na torze.
Gadowski nie ukrywa, że zmiana dyscypliny wpłynęła na niego pozytywnie i z nadzieją czeka na kolejne starty w parakolarstwie.
- Odnalazłem nową drogę i cieszę się, bo mam nowy bodziec. W wioślarstwie była jakaś taka stagnacja, a tutaj na nowo mam jakiś nowy cel, buduję coś od nowa. Lubię to i lubię nowe wyzwania, więc cieszę się, jakby nowe życie dostałem. Chcę powalczyć o igrzyska w Los Angeles - mówi Gadowski.
Oprócz wyścigów na szosie Michał Gadowski chce jeszcze spróbować swoich sił w parakolarstwie torowym i być może o medale w Los Angeles będzie walczyć także na torze.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin