Po ataku USA i Izraela na Iran Unia Europejska wycofuje część swojego personelu z regionu. Szefowa unijnej dyplomacji poinformowała też w oświadczeniu, że Wspólnota koordynuje działania z krajami arabskimi i bada możliwości dyplomatyczne. Jest również w kontakcie z ministrem spraw zagranicznych Izraela.
Kaja Kallas zapewniła, że choć część europejskiego korpusu dyplomatycznego jest wycofywana z regionu, to sieć konsularna jest przygotowana, by ułatwić wyjazd obywatelom Unii. Poinformowała też, że europejska misja morska Aspides pozostaje w gotowości na Morzu Czerwonym, by pomóc w utrzymaniu otwartego korytarza morskiego.
Sytuację na Bliskim Wschodzie szefowa unijnej dyplomacji określiła jako niebezpieczną. Podkreśliła konieczność ochrony ludności cywilnej i przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego. W swoim oświadczeniu Kaja Kallas wiele miejsce poświęciła sytuacji w Iranie.
Napisała o tysiącach zabitych osób przez reżim w Teheranie. Wspomniała o prowadzonych pracach nad bronią jądrową i wspieraniu terrorystów, którzy są poważnym zagrożenie dla bezpieczeństwa światowego. Właśnie dlatego Unia nakładała w przeszłości surowe sankcje na Iran.
Sytuację na Bliskim Wschodzie szefowa unijnej dyplomacji określiła jako niebezpieczną. Podkreśliła konieczność ochrony ludności cywilnej i przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego. W swoim oświadczeniu Kaja Kallas wiele miejsce poświęciła sytuacji w Iranie.
Napisała o tysiącach zabitych osób przez reżim w Teheranie. Wspomniała o prowadzonych pracach nad bronią jądrową i wspieraniu terrorystów, którzy są poważnym zagrożenie dla bezpieczeństwa światowego. Właśnie dlatego Unia nakładała w przeszłości surowe sankcje na Iran.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin