Eskalacja gróźb na linii Waszyngton-Teheran. Iran zapowiedział zdecydowaną odpowiedź na atak USA i Izraela. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ostrzegł, że jeśli Iran zdecyduje się na odwet, Waszyngton odpowie atakiem "silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej".
Iran od rana atakuje sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. Eksplozje ponownie słychać było w Dubaju i Dosze. Po potwierdzeniu przez Iran śmierci najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego ma zostać powołana tymczasowa rada przywódców. Poinformował o tym główny doradca zabitego ajatollaha - Ali Laridżani.
Władze w Teheranie nie zamierzają składać broni. Zapowiedziały, że pomimo śmierci Chameneiego kraj będzie podążać wyznaczoną przez niego drogą. Ostrzegły, że przywódcy Stanów Zjednoczonych i Izraela zapłacą za "przekroczenie czerwonej linii".
W trybie nadzwyczajnym zebrała się Rada Bezpieczeństwa ONZ. Sekretarz generalny organizacji zaapelował o deeskalację konfliktu. W niedzielę na specjalnym posiedzeniu poświęconym wydarzeniom na Bliskim Wschodzie spotkają się szefowie unijnej dyplomacji.
Władze w Teheranie nie zamierzają składać broni. Zapowiedziały, że pomimo śmierci Chameneiego kraj będzie podążać wyznaczoną przez niego drogą. Ostrzegły, że przywódcy Stanów Zjednoczonych i Izraela zapłacą za "przekroczenie czerwonej linii".
W trybie nadzwyczajnym zebrała się Rada Bezpieczeństwa ONZ. Sekretarz generalny organizacji zaapelował o deeskalację konfliktu. W niedzielę na specjalnym posiedzeniu poświęconym wydarzeniom na Bliskim Wschodzie spotkają się szefowie unijnej dyplomacji.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin