Szef MON liczy na prezydencki podpis pod ustawą w sprawie programu SAFE.
Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński zaproponowali rozwiązanie, które miałoby zagwarantować 185 miliardów złotych z Narodowego Banku Polskiego na obronność - bez spłaty odsetek.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że nie ma nic przeciwko pomocy banku centralnego.
- Czekamy na decyzję pana prezydenta. Jeszcze raz o nią wnioskuję. To są pieniądze bardzo potrzebne. Jeżeli pojawią się dodatkowe środki np. z Narodowego Banku Polskiego, żeby uzupełnić program SAFE, to tylko będzie więcej możliwego zakupu baterii antydronowych, doposażenia infrastruktury, która jest potrzebna dla tego sprzętu - mówi Kosiniak-Kamysz
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE. Może z niego otrzymać prawie 187 miliardów złotych.
Z deklaracji rządu wynika, że około 89 procent środków z SAFE trafi do polskich firm. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa.
Prezydent ma do 20 marca czas na decyzję w sprawie SAFE.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że nie ma nic przeciwko pomocy banku centralnego.
- Czekamy na decyzję pana prezydenta. Jeszcze raz o nią wnioskuję. To są pieniądze bardzo potrzebne. Jeżeli pojawią się dodatkowe środki np. z Narodowego Banku Polskiego, żeby uzupełnić program SAFE, to tylko będzie więcej możliwego zakupu baterii antydronowych, doposażenia infrastruktury, która jest potrzebna dla tego sprzętu - mówi Kosiniak-Kamysz
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE. Może z niego otrzymać prawie 187 miliardów złotych.
Z deklaracji rządu wynika, że około 89 procent środków z SAFE trafi do polskich firm. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa.
Prezydent ma do 20 marca czas na decyzję w sprawie SAFE.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin