Prawie 3 tysiące Polaków zostało do tej pory ewakuowanych z Bliskiego Wschodu - przekazał premier Donald Tusk.
Szef rządu podczas spotkania zespołu koordynacyjnego w sprawie Bliskiego Wschodu podkreślił jednak, że wciąż wiele osób czeka na pomoc.
- Chciałbym od razu państwu powiedzieć, że nie ma najmniejszego powodu, abyście czuli jakąś szczególną satysfakcję z tego, co tutaj udało się zrobić, ponieważ bardzo dużo ludzi czeka ciągle - nie tylko na pomoc - ale często też na informacje. Bardzo doceniam, bo obserwuję to naprawdę na okrągło, praktycznie całą dobę, korzystając także z waszych informacji. Wiem, że bardzo dużo ludzi pracuje, żeby jak najszybciej i najskuteczniej pomóc - podkreślał Tusk.
Premier podkreślił, że loty ewakuacyjne odbywają się codziennie. Chociażby na piątek zaplanowano osiem rejsów.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Chciałbym od razu państwu powiedzieć, że nie ma najmniejszego powodu, abyście czuli jakąś szczególną satysfakcję z tego, co tutaj udało się zrobić, ponieważ bardzo dużo ludzi czeka ciągle - nie tylko na pomoc - ale często też na informacje. Bardzo doceniam, bo obserwuję to naprawdę na okrągło, praktycznie całą dobę, korzystając także z waszych informacji. Wiem, że bardzo dużo ludzi pracuje, żeby jak najszybciej i najskuteczniej pomóc - podkreślał Tusk.
Premier podkreślił, że loty ewakuacyjne odbywają się codziennie. Chociażby na piątek zaplanowano osiem rejsów.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin