Prawie trzy tysiące Polaków już wróciło do kraju z Półwyspu Arabskiego. Setki czekają jednak nadal na wydostanie się z zagrożonego wojną regionu.
Trwający od tygodnia konflikt na Bliskim Wschodzie uniemożliwia powroty - wiele lotów jest odwołanych. Dlatego - jak zapowiada polski rząd - będą kontynuowane loty ewakuacyjne dla Polaków. Następny już w sobotę.
Rządowe wsparcie i kolejne loty ewakuacyjne przewidziano dla tych, którzy chcą wydostać się przede wszystkim z miejsc trudno dostępnych, gdzie albo zawieszono do odwołania loty, albo sytuacja robi się na tyle niebezpieczna, że trzeba stamtąd zabrać ludzi. A tak jest w tej chwili w przypadku Kataru.
Stąd, jak zapowiedział minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, szykowane są loty specjalne.
- Dwa samoloty wojskowe są gotowe do akcji. To będzie kierunek Rijad. Sytuacja w Katarze jest w tej chwili taka, że tam nie ma żadnych lotów, więc dlatego ta ewakuacja jest dla nas priorytetowa - mówi Rutnicki.
Polacy z Kataru zostaną przewiezieni do stolicy Arabii Saudyjskiej autokarami. Podobnie było w przypadku ponad stuosobowej grupy naszych rodaków, którzy potrzebowali pilnej pomocy medycznej i już wrócili do kraju. Trzy autokary przewiozły ich w czwartek nad ranem z Emiratów do Omanu, a stamtąd bezpiecznie wrócili do Warszawy.
Rządowe wsparcie i kolejne loty ewakuacyjne przewidziano dla tych, którzy chcą wydostać się przede wszystkim z miejsc trudno dostępnych, gdzie albo zawieszono do odwołania loty, albo sytuacja robi się na tyle niebezpieczna, że trzeba stamtąd zabrać ludzi. A tak jest w tej chwili w przypadku Kataru.
Stąd, jak zapowiedział minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, szykowane są loty specjalne.
- Dwa samoloty wojskowe są gotowe do akcji. To będzie kierunek Rijad. Sytuacja w Katarze jest w tej chwili taka, że tam nie ma żadnych lotów, więc dlatego ta ewakuacja jest dla nas priorytetowa - mówi Rutnicki.
Polacy z Kataru zostaną przewiezieni do stolicy Arabii Saudyjskiej autokarami. Podobnie było w przypadku ponad stuosobowej grupy naszych rodaków, którzy potrzebowali pilnej pomocy medycznej i już wrócili do kraju. Trzy autokary przewiozły ich w czwartek nad ranem z Emiratów do Omanu, a stamtąd bezpiecznie wrócili do Warszawy.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin