Kolejny dzień z rządowymi naradami w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz sytuacji Polaków w zagrożonych konfliktem miejscach. Od ponad tygodnia na Półwyspie Arabskim trwają działania zbrojne.
W związku z tym dziś w niedzielę przed południem w Warszawie zbierze się najpierw zespół ds. turystyki, a potem - jak codziennie - sztab kryzysowy w MSZ.
Oba spotkania będą okazją do omówienia aktualnej sytuacji w zagrożonym regionie. Jego uczestnicy omówią też stan przygotowań do kolejnych lotów w region Zatoki Perskiej. Szef sztabu kryzysowego, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki już w sobotę zapowiadał, że w najbliższy poniedziałek planowane są kolejne loty ewakuacyjne po Polaków, którzy nie mogą wrócić do kraju.
- My jesteśmy w ciągłej gotowości. Analizujemy sytuację, mamy konkretne informacje ze strony placówek dyplomatycznych - mówi Rutnicki.
W sobotę wieczorem do Polski wróciło dzięki rządowym samolotom niemal 300 naszych rodaków. Wszyscy byli w Katarze, a to państwo wstrzymało loty po tym, jak Iran zaczął odwetowo ostrzeliwać Katar.
Z informacji polskiego MSZ wynika, że codziennie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbywa się około tysiąca lotów. Polski rząd jest w kontakcie z władzami Emiratów i zabiega o miejsca dla naszych obywateli. Wiadomo też, że będą samoloty z Dalekiego Wschodu, gdzie także są problemy wynikające z konfliktu. Spółka LOT od 11 marca uruchomi dodatkowe połączenia z Bangkoku i Sri Lanki.
Oba spotkania będą okazją do omówienia aktualnej sytuacji w zagrożonym regionie. Jego uczestnicy omówią też stan przygotowań do kolejnych lotów w region Zatoki Perskiej. Szef sztabu kryzysowego, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki już w sobotę zapowiadał, że w najbliższy poniedziałek planowane są kolejne loty ewakuacyjne po Polaków, którzy nie mogą wrócić do kraju.
- My jesteśmy w ciągłej gotowości. Analizujemy sytuację, mamy konkretne informacje ze strony placówek dyplomatycznych - mówi Rutnicki.
W sobotę wieczorem do Polski wróciło dzięki rządowym samolotom niemal 300 naszych rodaków. Wszyscy byli w Katarze, a to państwo wstrzymało loty po tym, jak Iran zaczął odwetowo ostrzeliwać Katar.
Z informacji polskiego MSZ wynika, że codziennie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbywa się około tysiąca lotów. Polski rząd jest w kontakcie z władzami Emiratów i zabiega o miejsca dla naszych obywateli. Wiadomo też, że będą samoloty z Dalekiego Wschodu, gdzie także są problemy wynikające z konfliktu. Spółka LOT od 11 marca uruchomi dodatkowe połączenia z Bangkoku i Sri Lanki.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin