Od początku wojny na Bliskim Wschodzie ewakuowano do Polski wojskowymi samolotami 324 osoby. Ogółem ewakuowano przeszło 7000 Polaków.
W poniedziałek późnym wieczorem w Warszawie wylądował trzeci transport. Na pokładach dwóch samolotów należących do wojska było ponad 100 pasażerów. W ramach trzeciego transportu zabrały Polaków z Omanu - informuje podpułkownik Jacek Goryszewski, rzecznik dowództwa operacyjnego rodzajów sił zbrojnych.
W wielu przypadkach są to osoby wymagające opieki medycznej. Otrzymują ją już na pokładzie samolotu.
- Listę pasażerów wskazuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale są to osoby m.in., które potrzebują wsparcia medycznego - mówi podpułkownik Goryszewski.
Dotychczas Bliski Wschód opuściło ponad 7 tys. polskich obywateli. Zdecydowana większość lotami komercyjnymi. Jedną z takich osób jest pan Jan, który kilka dni temu wrócił z Jordanii.
- Jordania nie podlegała w ogóle ewakuacji z uwagi na to, że granice były otwarte, przestrzeń powietrzna również. Jest to zupełnie inna sytuacja niż w Katarze, Bahrajnie czy Emiratach - mówi pan Jan.
Po wybuchu wojny najwięcej Polaków utknęło w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
W wielu przypadkach są to osoby wymagające opieki medycznej. Otrzymują ją już na pokładzie samolotu.
- Listę pasażerów wskazuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale są to osoby m.in., które potrzebują wsparcia medycznego - mówi podpułkownik Goryszewski.
Dotychczas Bliski Wschód opuściło ponad 7 tys. polskich obywateli. Zdecydowana większość lotami komercyjnymi. Jedną z takich osób jest pan Jan, który kilka dni temu wrócił z Jordanii.
- Jordania nie podlegała w ogóle ewakuacji z uwagi na to, że granice były otwarte, przestrzeń powietrzna również. Jest to zupełnie inna sytuacja niż w Katarze, Bahrajnie czy Emiratach - mówi pan Jan.
Po wybuchu wojny najwięcej Polaków utknęło w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin