Chińskie władze chcą udrożnienia Cieśniny Ormuz. Jej zamknięcie to test dla bezpieczeństwa energetycznego Chin.
Do rozpoczęcia wojny Chiny importowały 80% irańskiej ropy. Według szacunków przez zamkniętą Cieśninę Ormuz do Chin trafiało około 30 procent gazu LNG z Kataru i około 40 proc. całości importu ropy.
Długotrwałe zamknięcie Ormuz to zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Chin i wielu innych państw Azji, gdzie rozpoczęła się reglamentacja paliwa. Chińskie władze apelują do Iranu o rozpoczęcie negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi, a przede wszystkim o otwarcie Ormuz dla statków zmierzających szlakami morskimi do Chin.
Tymczasem w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń część tankowców stara się udowodnić powiązania z Chinami, między innymi deklarując, że na pokładzie jest chińska załoga. W ich opinii może to pomóc w szybszym przedostaniu się przez Ormuz.
Chińskie ministerstwo transportu wezwało przedstawicieli największych spedytorów morskich. To kolejny sygnał, że zamknięcie Ormuz jest coraz poważniejszym problemem dla chińskich władz.
Długotrwałe zamknięcie Ormuz to zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Chin i wielu innych państw Azji, gdzie rozpoczęła się reglamentacja paliwa. Chińskie władze apelują do Iranu o rozpoczęcie negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi, a przede wszystkim o otwarcie Ormuz dla statków zmierzających szlakami morskimi do Chin.
Tymczasem w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń część tankowców stara się udowodnić powiązania z Chinami, między innymi deklarując, że na pokładzie jest chińska załoga. W ich opinii może to pomóc w szybszym przedostaniu się przez Ormuz.
Chińskie ministerstwo transportu wezwało przedstawicieli największych spedytorów morskich. To kolejny sygnał, że zamknięcie Ormuz jest coraz poważniejszym problemem dla chińskich władz.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin