W Parlamencie Europejskim w Strasburgu przed południem debata na temat wojny na Bliskim Wschodzie.
Konflikt rozpoczęły amerykańsko-izraelskie ataki na Iran, na które władze w Teheranie odpowiedziały nalotami odwetowymi, także na kraje regionu, które mają u siebie amerykańskie bazy. Różne oceny tej sytuacji wśród grup politycznych sprawiły, że nie będzie rezolucji, czyli wspólnego stanowiska europosłów.
"Tyle ile grup politycznych, tyle zdań na temat tego co dzieje się na Bliskim Wschodzie” - skomentował europoseł Krzysztof Śmiszek z Nowej Lewicy..
"W niektórych detalach tej debaty mogą być oczywiście różne akcenty" - to z kolei komentarz dla Polskiego Radia europosła Andrzeja Halickiego z Koalicji Obywatelskiej.
Najbardziej krytyczni wobec tego co dzieje się na Bliskim Wschodzie są socjaliści. "Jeśli chcemy poważnie rozmawiać o tym co dzieje się na Bliskim Wschodzie, trzeba nazwać tę historię i pokazać ją od początku do końca. Trzeba porozmawiać o tym kto wojnę rozpoczął, kto bombarduje szkoły w Iranie, dlaczego giną niewinni cywile" - wyliczał Krzysztof Śmiszek z europejskiej centrolewicy, drugiej co do wielkości frakcji.
Ta największa, centroprawica, taka skora do krytyki Donalda Trumpa nie jest. Szef polskiej delegacji w tej frakcji Andrzej Halicki podkreślał, że zamiast pokazywać podziały, trzeba skupić się na trzech aspektach. "Rosja nie może odczuć korzyści z tego, że wszystkie oczy są zwrócone na Bliski Wschód" - podkreślił Andrzej Halicki. Dodał, że Europa powinna się zbroić jeszcze więcej i że wszystkie europejskie kraje powinny być pod ochroną nuklearną.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
"Tyle ile grup politycznych, tyle zdań na temat tego co dzieje się na Bliskim Wschodzie” - skomentował europoseł Krzysztof Śmiszek z Nowej Lewicy..
"W niektórych detalach tej debaty mogą być oczywiście różne akcenty" - to z kolei komentarz dla Polskiego Radia europosła Andrzeja Halickiego z Koalicji Obywatelskiej.
Najbardziej krytyczni wobec tego co dzieje się na Bliskim Wschodzie są socjaliści. "Jeśli chcemy poważnie rozmawiać o tym co dzieje się na Bliskim Wschodzie, trzeba nazwać tę historię i pokazać ją od początku do końca. Trzeba porozmawiać o tym kto wojnę rozpoczął, kto bombarduje szkoły w Iranie, dlaczego giną niewinni cywile" - wyliczał Krzysztof Śmiszek z europejskiej centrolewicy, drugiej co do wielkości frakcji.
Ta największa, centroprawica, taka skora do krytyki Donalda Trumpa nie jest. Szef polskiej delegacji w tej frakcji Andrzej Halicki podkreślał, że zamiast pokazywać podziały, trzeba skupić się na trzech aspektach. "Rosja nie może odczuć korzyści z tego, że wszystkie oczy są zwrócone na Bliski Wschód" - podkreślił Andrzej Halicki. Dodał, że Europa powinna się zbroić jeszcze więcej i że wszystkie europejskie kraje powinny być pod ochroną nuklearną.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin