Do tej pory nie zidentyfikowano wszystkich ofiar wieczornego pożaru autobusu w szwajcarskim Kerzers. W pojeździe zginęło 6 osób, cztery zostały ranne, ucierpiał też ratownik. Wiele wskazuje na to, że doszło do podpalenia.
Policja potwierdza, że dostała zgłoszenie od świadka, że jeden z pasażerów rozlał w pojeździe benzynę i podpalił ją. Nie udało się tego jeszcze potwierdzić, ale tłumaczy to tak szybkie rozprzestrzenienie się ognia, że ludzie nie zdążyli przed nim uciec. Nie
wiadomo, jaki był motyw działania ewentualnego podpalacza.
Ustalana jest też tożsamość ofiar. Sześć osób jest uznawanych za zaginione, tyle samo zginęło. Wątpliwości muszą jednak zostać wykluczone, a rodziny poinformowane, zanim wiadomość o konkretnych ofiarach zostanie upubliczniona.
Autobus spłonął pod koniec trasy Düdingen-Kerzers. Pojazd to Postauto - w Szwajcarii oznacza to komunikację między małymi miejscowościami a ośrodkami ze stacją kolejową lub węzłem autobusowym.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
wiadomo, jaki był motyw działania ewentualnego podpalacza.
Ustalana jest też tożsamość ofiar. Sześć osób jest uznawanych za zaginione, tyle samo zginęło. Wątpliwości muszą jednak zostać wykluczone, a rodziny poinformowane, zanim wiadomość o konkretnych ofiarach zostanie upubliczniona.
Autobus spłonął pod koniec trasy Düdingen-Kerzers. Pojazd to Postauto - w Szwajcarii oznacza to komunikację między małymi miejscowościami a ośrodkami ze stacją kolejową lub węzłem autobusowym.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin