Parlament Europejski ma w czwartek zdecydować o uchyleniu immunitetu Grzegorzowi Braunowi. We wtorek zielone światło dała komisja prawna, która pozytywnie rozpatrzyła dwa wnioski prokuratury.
Chodzi o zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa i Holokaustu, a także o niszczenie wystawy poświęconej prawom osób LGBT i flagi europejskiej w Sejmie.
Europosłowie z komisji prawnej nie mieli wątpliwości i jednomyślnie zdecydowali, że Grzegorz Braun powinien być pozbawiony immunitetu. „Tu w parlamencie nie ma miejsca na antysemityzm, rasizm, homofobię, tu nikt nie staje po stronie ekstremizmów” - komentował wtedy europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek. Sprawa była oczywista - powiedział deputowany Koalicji Obywatelskiej Michał Wawrykiewicz. Wyjaśnił, że komisja prawna analizując wnioski polskiej prokuratury nie dopatrzyła się nacisków politycznych w sprawach prowadzonych przeciwko Grzegorzowi Braunowi. „To przestępstwa o charakterze kryminalnym, w związku z czym nie było żadnych zastrzeżeń ze strony komisji prawnej" - dodał.
Europoseł Grzegorz Braun miał już dwukrotnie uchylany immunitet - za gaszenie świec chanukowych w Sejmie i naruszenie nietykalności cielesnej ginekolog w Oleśnicy. Ale każde nowe zarzuty wymagają nowych wniosków prokuratury o uchylenie immunitetu i cała procedura w Parlamencie Europejskim rozpoczyna się na nowo.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Europosłowie z komisji prawnej nie mieli wątpliwości i jednomyślnie zdecydowali, że Grzegorz Braun powinien być pozbawiony immunitetu. „Tu w parlamencie nie ma miejsca na antysemityzm, rasizm, homofobię, tu nikt nie staje po stronie ekstremizmów” - komentował wtedy europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek. Sprawa była oczywista - powiedział deputowany Koalicji Obywatelskiej Michał Wawrykiewicz. Wyjaśnił, że komisja prawna analizując wnioski polskiej prokuratury nie dopatrzyła się nacisków politycznych w sprawach prowadzonych przeciwko Grzegorzowi Braunowi. „To przestępstwa o charakterze kryminalnym, w związku z czym nie było żadnych zastrzeżeń ze strony komisji prawnej" - dodał.
Europoseł Grzegorz Braun miał już dwukrotnie uchylany immunitet - za gaszenie świec chanukowych w Sejmie i naruszenie nietykalności cielesnej ginekolog w Oleśnicy. Ale każde nowe zarzuty wymagają nowych wniosków prokuratury o uchylenie immunitetu i cała procedura w Parlamencie Europejskim rozpoczyna się na nowo.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin