Rosja może zagrozić linii kolejowej łączącej Ukrainę z Polską. Mówił o tym w rozmowie z agencją UNIAN, dowódca oddziału operatorów dronów Ihor Łucenko.
Ukraińscy eksperci przypominają, że rosyjska armia nasiliła ataki dronowe na obiekty w zachodniej części Ukrainy. Eksperci uważają, że Rosja dąży do sytuacji, w której codziennie będzie wykorzystywać co najmniej 1000 dronów.
W ocenie Ihora Łucenki taki scenariusz jest możliwy. "Niezależnie od tego ile mają pieniędzy, to na to im starczy" - cytuje wypowiedź dowódcy oddziału operatorów dronów agencja UNIAN.
Ihor Łucenko zwraca również uwagę, że Rosja zamierza rozmieścić na terytorium Białorusi systemy sterowania dronami. W takim przypadku rosyjska armia zyskałaby nowe możliwości "polowania" na składy pociągów jadących w kierunku Polski. Według eksperta, ukraińska obrona powietrzna może mieć za mało czasu na podjęcie odpowiednich działań.
Łucenko dodał, że kłopoty z obroną przed rosyjskimi dronami mogą mieć charakter jednostkowy, ale ogólnie ukraińska armia powinna poradzić sobie nawet ze zwiększoną liczbą bezzałogowców agresora.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
W ocenie Ihora Łucenki taki scenariusz jest możliwy. "Niezależnie od tego ile mają pieniędzy, to na to im starczy" - cytuje wypowiedź dowódcy oddziału operatorów dronów agencja UNIAN.
Ihor Łucenko zwraca również uwagę, że Rosja zamierza rozmieścić na terytorium Białorusi systemy sterowania dronami. W takim przypadku rosyjska armia zyskałaby nowe możliwości "polowania" na składy pociągów jadących w kierunku Polski. Według eksperta, ukraińska obrona powietrzna może mieć za mało czasu na podjęcie odpowiednich działań.
Łucenko dodał, że kłopoty z obroną przed rosyjskimi dronami mogą mieć charakter jednostkowy, ale ogólnie ukraińska armia powinna poradzić sobie nawet ze zwiększoną liczbą bezzałogowców agresora.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin