Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
6 kwietnia przypada w tym roku Poniedziałek Wielkanocny, w polskiej tradycji znany też jako śmigus-dyngus lub lany poniedziałek.
Przyjęło się, że tego dnia, dla żartów, można polewać wodą - choć z umiarem - zaprzyjaźnione osoby, a nawet nieznajomych.

Zwyczaj ten symbolizuje oczyszczenie, radość z wiosny i pierwszych oznak kwitnącej przyrody. Laną wodę interpretowano jako symbol płodności i odnowy, co miało zapewnić urodzaj i pomyślność w nadchodzących miesiącach. Obecnie jest popularny szczególnie wśród dzieci i młodzieży. W dawnej Polsce w drugi dzień Świąt Wielkanocnych oblewano głównie dziewczęta stanu wolnego, robili to najczęściej zalotnicy, jako znak zainteresowania i skrywanej miłości.

W lany poniedziałek, zwany też polewacką, we wsiach południowej Polski cebrzyk był zawsze w robocie - opowiadał Bartek Koszarek z Bukowiny Tatrzańskiej. Starszym osobom okazywało się jednak więcej względów - dodał góral.

Różne są tradycje w lany poniedziałek w poszczególnych regionach Polski. Niemal zawsze są one związane z wodą, ale nie w wielkopolskim Ptaszkowie. Tu zamiast lania wody, odbywa się murzenie, czyli smarowanie twarzy sadzą - na szczęście. Na ulice wychodzą tradycyjne "siwki". Świąteczny, siwkowy korowód tworzy kilkunastu młodych mężczyzn, którzy zaglądają na każde podwórko i do każdego domu.

Z kolei w Boczkach Chełmońskich w regionie łowickim w lany poniedziałek chłopcy wędrują po wsi z wystruganym z drewna kurkiem. Chodząc od domu do domu zbierają dyngus czyli drobne datki. Towarzyszą temu wesołe przyśpiewki i tradycyjne oblewanie wodą. W innych wsiach zachował się zwyczaj chodzenia z chorągwią.

Tradycję sięgającą średniowiecza ma tzw. procesja Emaus, która upamiętnia przejście zmartwychwstałego Jezusa wraz z uczniami do miejscowości Emaus. Procesja często jest połączona z odpustem. Zwyczaj ten jest obecnie kultywowany przy klasztorze sióstr norbertanek na krakowskim Zwierzyńcu oraz w Wielkopolsce, a także w Sukowie w diecezji kieleckiej.

Jeszcze w XV wieku dyngus i śmigus były dwoma odrębnymi zwyczajami. "Dyngus", a właściwie "dyngusowanie" oznaczało wymuszanie - pod groźbą polania wodą - datków, najczęściej w postaci jajek. Słowo "śmigus" odnosiło się do oblewania wodą oraz uderzania, smagania rózgą, gałązką lub palmą.

Współcześnie, oprócz Słowian, polewanie wodą praktykują także Meksykanie, jednak nie w Poniedziałek Wielkanocny, tylko w Wielką Sobotę.

Edycja tekstu: Michał Król

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty