Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może spowodować wzrost cen biletów Polskich Linii Lotniczych LOT. Przewoźnik informuje, że zawarł kontrakty terminowe z dostawcami, ale im dłużej będzie trwała wojna, tym większe prawdopodobieństwo podwyżek.
Linia monitoruje sytuację - mówi rzecznik LOT-u Krzysztof Moczulski.
- Prowadzimy politykę paliwową, podobnie jak większość wiodących przewoźników, czyli zabezpieczamy się, jeżeli chodzi o wzrosty cen paliwa. Analizujemy na bieżąco sytuację. Jeżeli ten wzrost cen ropy utrzyma się w dłuższej perspektywie czasu, pewnie nieuniknione będzie pewne dostosowanie cen do realiów rynkowych - zapowiedział.
Z powodu konfliktu LOT musiał zawiesić rejsy do Arabii Saudyjskiej, Izraela oraz do Dubaju.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Prowadzimy politykę paliwową, podobnie jak większość wiodących przewoźników, czyli zabezpieczamy się, jeżeli chodzi o wzrosty cen paliwa. Analizujemy na bieżąco sytuację. Jeżeli ten wzrost cen ropy utrzyma się w dłuższej perspektywie czasu, pewnie nieuniknione będzie pewne dostosowanie cen do realiów rynkowych - zapowiedział.
Z powodu konfliktu LOT musiał zawiesić rejsy do Arabii Saudyjskiej, Izraela oraz do Dubaju.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Prowadzimy politykę paliwową, podobnie jak większość wiodących przewoźników, czyli zabezpieczamy się, jeżeli chodzi o wzrosty cen paliwa. Analizujemy na bieżąco sytuację. Jeżeli ten wzrost cen ropy utrzyma się w dłuższej perspektywie czasu, pewnie nieuniknione będzie pewne dostosowanie cen do realiów rynkowych - zapowiedział.

Radio Szczecin