Szwedzi liczą na szybkie podpisanie umowy na budowę okrętów podwodnych dla Polski. Polska w przetargu wybrała szwedzką ofertę budowy trzech okrętów A26 Blekinge.
Szwedzkie okręty codziennie mają co robić na Bałtyku. Nie jest to rosyjska marynarka wojenna, ale flota cieni poza portem Trelleborg, gdzie szwedzka straż przybrzeżna i policja przeprowadziły abordaż i właśnie teraz trwają śledztwa - mówił mi Johan Norlek, dowódca szwedzkiej marnarki wojennej.
Polska wybrała szwedzką ofertę SAABa do dostarczenia trzech okrętów podwodnych.
- Takie widziałem w stoczni w Karskronie budowane dla Szwecji. Te same maszyny po obu stronach Bałtyku to zaleta - mówił wiceminister obrony Szwecji Peter Sandwal.
- Według planów, Szwedzi mają dostarczyć Polsce pierwszy okręt podwodny w 2030 roku. Stocznia SAAB w Karlskronie buduje obecnie dwa okręty A26 dla szwedzkiej marynarki wojennej, ale deklaruje, że będzie w stanie poszerzyć produkcję o egzemplarze dla Polski.
Polska wybrała szwedzką ofertę SAABa do dostarczenia trzech okrętów podwodnych.
- Takie widziałem w stoczni w Karskronie budowane dla Szwecji. Te same maszyny po obu stronach Bałtyku to zaleta - mówił wiceminister obrony Szwecji Peter Sandwal.
- Według planów, Szwedzi mają dostarczyć Polsce pierwszy okręt podwodny w 2030 roku. Stocznia SAAB w Karlskronie buduje obecnie dwa okręty A26 dla szwedzkiej marynarki wojennej, ale deklaruje, że będzie w stanie poszerzyć produkcję o egzemplarze dla Polski.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin