Ponad sto ataków w dziesięć minut przeprowadził Izrael na Liban. Pierwsze dane mówią o setkach zabitych i rannych. Bejrut jest celem najcięższych ataków od początku wojny. Władze Libanu oskarżają Izrael o masakrę.
Seria silnych eksplozji nastąpiła po południu. Izraelska armia podała, że w ciągu dziesięciu minut zrzucono 150 bomb w całym Libanie, zwłaszcza w Bejrucie. Ministerstwo zdrowia Libanu mówi o setkach rannych i dziesiątkach zabitych, ale na pewno będzie ich więcej, bo wielu ludzi jest pod gruzami budynków.
Naloty nastąpiły na gęsto zaludnione dzielnice Bejrutu - także te, gdzie dotąd było bezpiecznie. Izrael twierdzi, że celem byli bojownicy Hezbollahu. Wśród nich - sekretarz generalny organizacji, Naim Kassem. Nieznane są jego losy.
Nad miastem unoszą się kłęby dymu i nieustannie słychać odgłos karetek. Przepełnione szpitale apelują do mieszkańców o pilne oddawanie krwi. W całym mieście utworzyły się korki. Niektórzy w panice porzucali samochody, policja zamknęła więc część ulic, aby ułatwić przejazdy karetkom.
Premier Libanu Nawaf Salam oskarżył Izrael o przeprowadzenie masakry. Ataki nastąpiły kilka godzin po tym, jak premier Izraela Beniamin Netanjahu zapowiedział, że wynegocjowane dzisiaj zawieszenie broni nie obejmie Libanu, a armia izraelska ostrzegła, że dalej będzie prowadzić inwazję na Liban.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Naloty nastąpiły na gęsto zaludnione dzielnice Bejrutu - także te, gdzie dotąd było bezpiecznie. Izrael twierdzi, że celem byli bojownicy Hezbollahu. Wśród nich - sekretarz generalny organizacji, Naim Kassem. Nieznane są jego losy.
Nad miastem unoszą się kłęby dymu i nieustannie słychać odgłos karetek. Przepełnione szpitale apelują do mieszkańców o pilne oddawanie krwi. W całym mieście utworzyły się korki. Niektórzy w panice porzucali samochody, policja zamknęła więc część ulic, aby ułatwić przejazdy karetkom.
Premier Libanu Nawaf Salam oskarżył Izrael o przeprowadzenie masakry. Ataki nastąpiły kilka godzin po tym, jak premier Izraela Beniamin Netanjahu zapowiedział, że wynegocjowane dzisiaj zawieszenie broni nie obejmie Libanu, a armia izraelska ostrzegła, że dalej będzie prowadzić inwazję na Liban.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin