Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. pixabay.com / rperucho (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / rperucho (CC0 domena publiczna)
Kreml wciąż wstrzemięźliwie komentuje powyborczą sytuację na Węgrzech. Jak podkreślają niezależni komentatorzy, po porażce Viktora Orbana Władimir Putin stracił ważnego sojusznika, ale jego przyszły następca Petra Magyar nie odciął się całkowicie od wschodniej polityki poprzednika.
W Moskwie zwrócono uwagę, że przyszły szef węgierskiego rządu nie będzie blokował unijnej pożyczki dla Ukrainy, ale nie chce też partycypować w jej udzieleniu. Rosyjskie media państwowe podkreślają, że Budapeszt nie jest entuzjastycznie nastawiony do przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej.

W ocenie analityków z amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną, Kreml ukrywa swoje rozdrażnienie porażką Orbana. Jak tłumaczył w programie „Breakfast Show” politolog Jurij Jakowienko, wynik węgierskich wyborów to nie tylko porażka, wspierającego go Putina.

- To porażka osi zła. To Trump, Netanjahu, Orban i Putin, którzy działają na szkodę swoich krajów. Ci, którzy wspierali Orbana, przegrali razem z nim i to świetnie - dodał Jurij Jakowienko.

Rosyjskie niezależne media podkreślają, że Kreml już dał sygnał, że po wyborach będzie Węgry traktował jako państwo „nieprzyjazne”.

Edycja tekstu: Michał Król

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty