Ponad 60 proc. obywateli Francji powiedziało w sondażu, że skok cen paliw zmusił ich do rezygnowania z niektórych aktywności w życiu codziennym - podał w środę portal BFMTV.
Np. 37 proc. respondentów zrezygnowało z pomysłu wyjazdu na urlop lub weekend, a 33 proc. - z wyjazdów na zakupy.
Od rozpoczęcia 28 lutego br. przez USA i Izrael wojny z Iranem cena benzyny wzrosła średnio o 15 proc., a oleju napędowego - o 34 proc. Teheran zablokował bowiem, w reakcji na ataki, strategicznie ważną dla transportu ropy cieśninę Ormuz, łączącą Zatokę Perską z Zatoką Omańską.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
W badaniu, przeprowadzonym przez ośrodek Elabe, 32 proc. uczestników przyznało, że zaniechało wyjścia do kina czy restauracji.
Autorzy sondażu oceniają, że tego rodzaju wyrzeczenia w życiu codziennym „dotykają wszystkie kategorie ludności”, choć w większym stopniu - osoby aktywne. „Rezygnowanie z podróży, związane ze wzrostem cen benzyny, najsilniej dotyka kierowców aut z małych i średnich aglomeracji” i o skromniejszych dochodach - zaznaczono w komentarzu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin