Jeżeli jakieś państwo udzieli azylu Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu, to będzie to nieprzyjazny gest wobec Polski. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki odniósł się w ten sposób do sprawy polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Jego zdaniem brak powrotu byłego ministra i wiceministra sprawiedliwości do Polski byłby szkodliwy.
- Każdy, kto jest oskarżony o poważne przestępstwa, a oni o takie przestępstwa są oskarżeni i powinni się stawić przed sądem. Jeśli będą próbowali szukać azylu w innych krajach, to z całą pewnością, gdyby ktoś takiego azylu im udzielił, byłoby to - podobnie jak w wypadku pana Orbana, odchodzącego premiera Węgier - gest jest nieprzyjazny wobec Polski i państwa polskiego - mówi Bosacki.
Szefowie klubów parlamentarnych koalicji rządowej przedstawili w środę wstępny wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry. Zawiera 51 zarzutów. 25 spośród nich dotyczy popełnienia deliktów konstytucyjnych, a 26 przestępstw pospolitych. W tej sprawie ma zostać przesłuchanych 68 osób, a w dokumentach jest 117 dowodów.
Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu uchwała o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej byłego ministra musi być podjęta większością 3/5 ustawowej liczby głosów, czyli musi ją poprzeć 276 posłów. Koalicja rządowa nie ma takiej większości.
- Każdy, kto jest oskarżony o poważne przestępstwa, a oni o takie przestępstwa są oskarżeni i powinni się stawić przed sądem. Jeśli będą próbowali szukać azylu w innych krajach, to z całą pewnością, gdyby ktoś takiego azylu im udzielił, byłoby to - podobnie jak w wypadku pana Orbana, odchodzącego premiera Węgier - gest jest nieprzyjazny wobec Polski i państwa polskiego - mówi Bosacki.
Szefowie klubów parlamentarnych koalicji rządowej przedstawili w środę wstępny wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry. Zawiera 51 zarzutów. 25 spośród nich dotyczy popełnienia deliktów konstytucyjnych, a 26 przestępstw pospolitych. W tej sprawie ma zostać przesłuchanych 68 osób, a w dokumentach jest 117 dowodów.
Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu uchwała o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej byłego ministra musi być podjęta większością 3/5 ustawowej liczby głosów, czyli musi ją poprzeć 276 posłów. Koalicja rządowa nie ma takiej większości.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin
