Nie ma zgody władz Prawa i Sprawiedliwości na działanie stowarzyszenia Rozwój Plus, które założył były premier Mateusz Morawiecki.
Do tej inicjatywy przystąpiło 40 parlamentarzystów. Jak tłumaczyli, stowarzyszenie ma PiS wzmocnić a nie osłabić. Inaczej ten pomysł oceniło Prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości.
Mateusz Morawiecki, powołując Stowarzyszenie Rozwój Plus napisał w mediach społecznościowych, że PiS nie może dać się wypchnąć z centrum polskiej polityki. To tam rozstrzygają się dziś najważniejsze decyzje i to tam musi wybrzmiewać głos rozsądku rozwoju i bezpieczeństwa, dodał były premier.
Politycy, którzy do niego dołączyli tłumaczyli, że chodzi o przekonanie do siebie nowych wyborców. Nie przekonali jednak kierownictwa partii. Po kilkugodzinnych obradach, prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że działalność członków PiS-u w ramach stowarzyszenia jest sprzeczna ze statutem partii. To rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to już wynika bezpośrednio ze statutu.
Władze partii zaproponowały Mateuszowi Morawieckiemu inne rozwiązanie - powołanie partyjnej Rady Eksperckiej. Jeśli zwolennicy byłego premiera z tego rozwiązania nie skorzystają, grożą im kary statutowe. Od upomnienia, do skreślenia z listy członków PiS-u.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Mateusz Morawiecki, powołując Stowarzyszenie Rozwój Plus napisał w mediach społecznościowych, że PiS nie może dać się wypchnąć z centrum polskiej polityki. To tam rozstrzygają się dziś najważniejsze decyzje i to tam musi wybrzmiewać głos rozsądku rozwoju i bezpieczeństwa, dodał były premier.
Politycy, którzy do niego dołączyli tłumaczyli, że chodzi o przekonanie do siebie nowych wyborców. Nie przekonali jednak kierownictwa partii. Po kilkugodzinnych obradach, prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że działalność członków PiS-u w ramach stowarzyszenia jest sprzeczna ze statutem partii. To rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to już wynika bezpośrednio ze statutu.
Władze partii zaproponowały Mateuszowi Morawieckiemu inne rozwiązanie - powołanie partyjnej Rady Eksperckiej. Jeśli zwolennicy byłego premiera z tego rozwiązania nie skorzystają, grożą im kary statutowe. Od upomnienia, do skreślenia z listy członków PiS-u.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin