Komisja Europejska zrobiła pierwszy krok na drodze do odblokowania Węgrom unijnych funduszy. W piątek i w sobotę w Budapeszcie delegacja Komisji rozmawiała z przedstawicielami przyszłego węgierskiego rządu.
Zostanie on utworzony przez partię Tisza, która wygrała wybory tydzień temu. Na czele rządu ma stanąć jej lider - Peter Magyar. Po tej wizycie Komisja opublikowała krótkie oświadczenie.
Rozmowy, jak poinformowała Komisja, dotyczyły działań, które powinny podjąć Węgry, by możliwe było odblokowanie unijnych funduszy. Komisja Europejska je zamroziła w związku z zarzutami dotyczącymi łamania zasad praworządnościowych w związku z korupcją i brakiem przejrzystości przy zamówieniach publicznych. W sumie zablokowanych jest około 17 miliardów euro, z czego 10 miliardów z funduszu odbudowy, które Węgry powinny wydać do sierpnia.
Czasu jest więc niewiele i Komisja Europejska będzie się musiała wykazać kreatywnością w stosowaniu reguł, by nie powiedzieć, że będzie je musiała nagiąć, żeby odblokować wszystkie fundusze. Już zapowiedziała na przykład, że zaliczy reformy przeprowadzone przez rząd odchodzącego Wiktora Orbana.
Rozmowy, jak poinformowała Komisja, dotyczyły działań, które powinny podjąć Węgry, by możliwe było odblokowanie unijnych funduszy. Komisja Europejska je zamroziła w związku z zarzutami dotyczącymi łamania zasad praworządnościowych w związku z korupcją i brakiem przejrzystości przy zamówieniach publicznych. W sumie zablokowanych jest około 17 miliardów euro, z czego 10 miliardów z funduszu odbudowy, które Węgry powinny wydać do sierpnia.
Czasu jest więc niewiele i Komisja Europejska będzie się musiała wykazać kreatywnością w stosowaniu reguł, by nie powiedzieć, że będzie je musiała nagiąć, żeby odblokować wszystkie fundusze. Już zapowiedziała na przykład, że zaliczy reformy przeprowadzone przez rząd odchodzącego Wiktora Orbana.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin