Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Premier Donald Tusk (2P), minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (L), rzecznik rządu Adam Szłapka (P) i Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan (2L) podczas wizyty w Ośrodku Konferencyjno-Szkoleniowym Straży Granicznej "Strażnica" w Otwocku, 15 bm. (sko) PAP/Piotr Nowak
Premier Donald Tusk (2P), minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (L), rzecznik rządu Adam Szłapka (P) i Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan (2L) podczas wizyty w Ośrodku Konferencyjno-Szkoleniowym Straży Granicznej "Strażnica" w Otwocku, 15 bm. (sko) PAP/Piotr Nowak
Premier Donald Tusk uspokaja w sprawie żołnierzy amerykańskich w Polsce i zapewnia, że bezpieczeństwo naszego kraju nie ucierpi.
Podczas spotkania z dziennikarzami w Otwocku szef rządu przyznał, że decyzje dotyczące redukcji wojsk USA w Europie były spodziewane od miesięcy, podobnie, jak korekta w polityce amerykańskiej wobec Europy, by ta bardziej samodzielnie dbała o swoje bezpieczeństwo.

Polska jest tutaj absolutnie wiodącym krajem - podkreślał premier.

- Otrzymałem zapewnienie i to jest dla mnie ważne, że te decyzje mają charakter logistyczny i one nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania i nasze bezpieczeństwo, jeśli chodzi o współpracę polsko-amerykańską - powiedział.

Premier Donald Tusk dodał, że "Polska była, jest i będzie najbardziej stabilnym i lojalnym sojusznikiem".

Jak twierdzą media za oceanem, zawieszenie rotacji amerykańskiego kontyngentu w Polsce wpisuje się w ogólny plan redukcji sił w Europie. Amerykanie mieli zdecydować, że nie wyślą do Polski kolejnej zmiany liczącej 4 tysiące amerykańskich żołnierzy. Polskie władze twierdzą, że mimo amerykańskiej zapowiedzi, łączna liczba żołnierzy w USA w naszym kraju pozostanie na dotychczasowym poziomie.

Jak twierdzi CNN, decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha nagle wstrzymała rozmieszczenie kolejnego kontyngentu, którego elementem miała być brygada pancerna z Teksasu. Miał on trafić do Polski, do państw bałtyckich i Rumunii.

Część brygady była już na Starym Kontynencie i została zmuszona do powrotu. Odwołany został też mający być rozmieszczony w Niemczech batalion artylerii dalekiego zasięgu.

Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Otrzymałem zapewnienie i to jest dla mnie ważne, że te decyzje mają charakter logistyczny i one nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania i nasze bezpieczeństwo, jeśli chodzi o współpracę polsko-amerykańską - powiedział.

Dodaj komentarz 1 komentarz

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty