Niby tylko o pietruszkę, ale dla wielu fanów futbolu to jak finał mistrzostw świata.
O 17:30 we Wrocławiu rozpocznie się mecz Polska - Ukraina. Spotkanie towarzyskie ale prawdopodobnie w doborowym składzie. Selekcjoner biało-czerwonych Jan Urban nie wyklucza udziału Roberta Lewandowskiego.
- Zagra, natomiast zobaczymy, czy od początku, czy w trakcie spotkania wejdzie na boisko, ale taka jest idea, taki jest pomysł - mówił Urban.
Tymczasem w obawie przed możliwymi pomeczowymi zamieszkami do stolicy Dolnego Śląska ściągnięto duże siły policji.
Napięcia wywołała ostatnia kontrowersyjna decyzja, o nadaniu przez prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA".
- Zagra, natomiast zobaczymy, czy od początku, czy w trakcie spotkania wejdzie na boisko, ale taka jest idea, taki jest pomysł - mówił Urban.
Tymczasem w obawie przed możliwymi pomeczowymi zamieszkami do stolicy Dolnego Śląska ściągnięto duże siły policji.
Napięcia wywołała ostatnia kontrowersyjna decyzja, o nadaniu przez prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA".
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin