Będąca w śpiączce 24-letnia Klaudia Uciechowska zostanie przetransportowana z Chin do Polski specjalnym samolotem. Rano maszyna ma wylecieć po nią do Pekinu.
O podjęciu działań w tej sprawie informował w mediach społecznościowych wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zatwierdzone są wszystkie zgody na przelot samolotu specjalnego do Chin po Panią Klaudię, naszą rodaczkę, która od wielu dni przebywa w śpiączce w szpitalu w Pekinie. Start samolotu jutro wcześnie rano. Na pokładzie będzie wojskowy zespół medyczny, który zrobi wszystko, by…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) May 31, 2026
Mama Klaudii, Joanna Uciechowska, powiedziała, że choć jest niezmiernie wdzięczna i szczęśliwa, to jednak martwi się o to jak córka zniesie transport, bo jej stan jest bardzo ciężki.
- Tam nie ma żadnej praktycznie poprawy, więc to mnie stresuje najbardziej mimo tego, że to będzie bardzo dobra ekipa medyczna na pokładzie. Ale mimo wszystko to jest lot prawie 17 godzin w jedną stronę, więc jest to niełatwe ogólnie dla mnie - cała ta sytuacja. Fajnie, że się udało. Bardzo się cieszę, że zrobił to MON, że te środki, które zostały zebrane pójdą na opłatę szpitala w Pekinie plus leczenie w Polsce, bo to będzie bardzo długie leczenie - powiedziała.
Klaudia Uciechowska od ponad miesiąca walczy o życie. Od 15 kwietnia przebywa na oddziale intensywnej terapii. Lekarze zdiagnozowali u niej szereg poważnych schorzeń, w tym ostre zapalenie otrzewnej, zapalenie płuc, zapalenie mózgu, perforację dwunastnicy oraz ropień w okolicy wątroby. Wykryto również guz jajnika - potworniaka, który został usunięty.
Początkowo rodzice Klaudii myśleli, że będą musieli samodzielnie pokryć koszt transportu medycznego ich córki do Polski. Udało im się zebrać na ten cel 675 tysięcy złotych. Teraz jednak dzięki pomocy rządu te środki będą mogły zostać przeznaczone na pokrycie kosztów leczenia w Chinach nieobjętych ubezpieczeniem oraz na rehabilitację Klaudii, która będzie się odbywać w Polsce.
Dotychczas rodzice Klaudii zapłacili 150 tysięcy złotych jednemu z pekińskich szpitali.
Ojciec dziewczyny Jacek Uciechowski podkreślił jednak, że to jeszcze nie wszystko, a rodzina czeka na dalsze rozliczenia.
Klaudia ma wrócić do Polski 4 czerwca. Zajmą się nią wrocławscy lekarze.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin