Pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przystąpią w środę do strajku ostrzegawczego - także w Szczecinie.
Między godz. 8 a 10 petenci nie załatwią swoich spraw w placówkach ZUS. Organizatorzy zaznaczają, że protest nie jest skierowany przeciwko klientom zakładu.
Pracownicy domagają się podwyżek i tłumaczą, że ich wynagrodzenia nie odpowiadają zakresowi obowiązków i ponoszonej odpowiedzialności. Związkowcy mówią, że ponad połowa pracowników ZUS nie zarabia nawet średniej krajowej.
- Proszę naszych klientów o wyrozumiałość i w miarę możliwości planowanie wizyt po godzinie 10 lub po prostu w innym terminie. Zachęcam też do załatwiania spraw przez portal eZUS i aplikacje mobilne. Co do infolinii ZUS, będzie działać w pełnym zakresie, jednak we wskazanym terminie oczekiwanie na kontakt z konsultantem może się wydłużyć - informuje Jagielski.
Strajk ostrzegawczy to przewidziany prawem etap sporu zbiorowego.
Pracownicy domagają się podwyżek i tłumaczą, że ich wynagrodzenia nie odpowiadają zakresowi obowiązków i ponoszonej odpowiedzialności. Związkowcy mówią, że ponad połowa pracowników ZUS nie zarabia nawet średniej krajowej.
To może wydłużyć czas obsługi interesantów - mówi rzecznik ZUS w Zachodniopomorskiem Karol Jagielski.
Strajk ostrzegawczy to przewidziany prawem etap sporu zbiorowego.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin