Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. pixabay.com / corgaasbeek (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / corgaasbeek (CC0 domena publiczna)
Rafał Trzaskowski od roku miał informacje o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka - ustalił portal zero.pl. Prezydent stolicy i Ratusz odpierają zarzuty.

Portal Zero.pl napisał, że prawie rok temu - 19 lipca 2025 - o nieprawidłowościach w placówce prezydenta stolicy miał poinformować w prywatnej rozmowie przez komunikator internetowy ordynator chirurgii Szpitala Południowego. Dwa miesiące później lekarz został zwolniony z pracy.

Rafał Trzaskowski odpowiedział w mediach społecznościowych, że codziennie dostaje setki wiadomości i nie z każdą jest w stanie się zapoznać. Jak dodał, prywatna wiadomość nie jest kanałem zgłaszania nieprawidłowości w miejskiej instytucji. Zdaniem prezydenta Warszawy w tej sytuacji należało powiadomić prokuraturę lub zgłosić sprawę w trybie sygnalisty. "Wtedy sprawa jest rejestrowana, trafia do właściwej instytucji, ma osobę odpowiedzialną i termin dalszych działań" - napisał Rafał Trzaskowski. Z wiedzy prezydenta Warszawy wynika, że szpital jest w sporze prawnym z byłym ordynatorem.

Stołeczny Ratusz odpiera z kolei doniesienia z artykułu zero.pl, o tym, jakoby były ordynator miał przekazać prezydentowi informację na piśmie. "(...) taki dokument ani do Urzędu miasta stołecznego Warszawy, ani do Prezydenta (...) nie wpłynął. To nieprawdziwa informacja, wprowadzająca w błąd odbiorców" - pisze stołeczny magistrat.

W Szpitalu Południowym trwa kontrola prowadzona przez stołeczny Ratusz i NFZ. Sprawę bada też prokuratura. Wszystko po doniesieniach medialnych o specjalnej, uprzywilejowanej ścieżce na SOR dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich krewnych. To tym oddziałem kierował Damian Kacprzyk, który w ubiegłym roku zarobił ponad półtora miliona złotych.

Po aferze cały zarząd stołecznego szpitala został odwołany, a lekarz zwrócił szpitalowi pół miliona złotych. Zrezygnował też z funkcji radnego i złożył wniosek o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie. W poniedziałek (15.06) odszedł z KO.

Autorka edycji: Joanna Chajdas

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty