Przywódcy na rozpoczęcie szczytu NATO w Ankarze zasiedli do wspólnej kolacji kilka godzin po negatywnych komentarzach prezydenta USA pod adresem Europejczyków.
Donald Trump przed szczytem spotkał się z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem i zagroził ponownie wycofaniem amerykańskich wojsk ze Starego Kontynentu, upomniał się też o Grenlandię.
- Jeśli szczyt nie byłby w Turcji, gdzie mój przyjaciel jest prezydentem, który jest silnym przywódcą, to pewnie bym nie wziął w nim udziału - tak rozpoczął wizytę w Ankarze prezydent USA.
Donald Trump mówił o tym podczas spotkania z prezydentem Erdoganem.
Trump wciąż chowa urazę i nie może zapomnieć Europejczykom, że nie pomogli mu w atakach na Iran.
- Moglibyśmy wycofać wszystkich żołnierzy z Europy - skwitował.
Dopytywany odpowiedział, że to prawdopodobne i znowu wspomniał o Grenlandii.
- Dania nie wydaje żadnych pieniędzy, a to ważne miejsce dla Stanów Zjednoczonych. Grenlandia jest otoczona przez chińskie okręty i rosyjskie okręty. Grenlandia powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone, nie Danię - stwierdził prezydent.
Spór o Grenlandię kilka miesięcy temu zaognił już i tak napięte relacje transatlantyckie. Potem sprawa ucichła, ale - jak widać - dla Donalda Trumpa zamknięta nie jest.
- Jeśli szczyt nie byłby w Turcji, gdzie mój przyjaciel jest prezydentem, który jest silnym przywódcą, to pewnie bym nie wziął w nim udziału - tak rozpoczął wizytę w Ankarze prezydent USA.
Donald Trump mówił o tym podczas spotkania z prezydentem Erdoganem.
Trump wciąż chowa urazę i nie może zapomnieć Europejczykom, że nie pomogli mu w atakach na Iran.
- Moglibyśmy wycofać wszystkich żołnierzy z Europy - skwitował.
Dopytywany odpowiedział, że to prawdopodobne i znowu wspomniał o Grenlandii.
- Dania nie wydaje żadnych pieniędzy, a to ważne miejsce dla Stanów Zjednoczonych. Grenlandia jest otoczona przez chińskie okręty i rosyjskie okręty. Grenlandia powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone, nie Danię - stwierdził prezydent.
Spór o Grenlandię kilka miesięcy temu zaognił już i tak napięte relacje transatlantyckie. Potem sprawa ucichła, ale - jak widać - dla Donalda Trumpa zamknięta nie jest.

Radio Szczecin