Pięć osób rannych wskutek wypadku polskiego autokaru musi na razie pozostać na Węgrzech – poinformowała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
Na Węgrzech pozostało pięć osób. Spośród nich stan trzech jest ciężki lub bardzo ciężki, a to nie pozwala na transport do naszego kraju. Mówiła o tym wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
- Te osoby są na bieżąco monitorowane przez polskich i węgierskich lekarzy. Lekarze z Polski i Węgier mają codziennie konsylium lekarskie, tak żeby monitorować sytuację zdrowotną tych pacjentów - dodała wiceminister zdrowia.
Jednak jutro, jak przekazała wiceminister, najprawdopodobniej dwie osoby opuszczą węgierskie placówki.
- Będziemy prawdopodobnie organizować transport dla dwóch osób. Prawdopodobnie będą wypisane w najbliższy piątek - powiedziała Kacperczyk.
Transport odbywa się specjalistycznym samolotem medycznym. Po powrocie do Polski ranni trafiają do szpitali w Rzeszowie.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin