Wybory w dwóch niemieckich landach przykuwają uwagę Europy. Sondaże wskazują, że tak zdecydowanego zwycięstwa skrajnej prawicy jak przed dwoma tygodniami w Saksonii-Anhalt nie będzie, ale właśnie wyniki Alternatywy dla Niemiec pokażą w którą stronę zmierza zachodni sąsiad Polski.
Oba ugrupowania mają po ponad 35 procent, a przy takim poparciu tylko SPD może liczyć na utworzenie rządu. Bo największe szanse na trzecie miejsce w wyborach ma skrajna lewica, obecny koalicjant.
O przekroczenie progu wyborczego walczy kanclerska CDU. W Berlinie walka jest jeszcze bardziej zacięta. Pięć partii może osiągnąć dwucyfrowy wynik. Skrajna prawica według sondaży ma trzecie miejsce. O zwycięstwo walczą chadecy z CDU, obecnego burmistrza oraz partia Die Linke. Skrajna Lewica prowadzi w ostatnich sondażach dla stolicy.
Zwycięstwo Skrajnej Prawicy w dwóch kolejnych landach dałoby AfD możliwość wzmocnienia sygnału o marszu po władze w kraju. Z kolei mizerne wyniki CDU zachwiałyby dodatkowo i tak słabą pozycją kanclerza Niemiec.

Radio Szczecin
