To może być rozstrzygający tydzień w sporze o Trybunał Konstytucyjny. Prezes Trybunału wciąż nie dopuszcza do orzekania pięciorga sędziów wybranych przez Sejm. W poniedziałek prezydent ma mu przekazać opinię w sprawie jednego z nich, Macieja Berka.
Przed Trybunałem wciąż stoi miasteczko protestujących, którzy nie chcą, by nowi sędziowie zaczęli orzekać. Koalicja rządząca liczy jednak, że spór wkrótce się zakończy - mówi Grzegorz Schetyna senator Koalicji Obywatelskiej.
- Ta sytuacja uważam, ma się ku końcowi. To jest kwestia moim zdaniem najbliższych dni, że większość prawidłowo wybrana przez parlament, większość sędziów Trybunału Konstytucyjnego zacznie podejmować decyzje - podkreśla Schetyna.
Kancelaria prezydenta kwestionuje jednak m.in. czy nowy sędzia ma wymagany staż pracy jako radca prawny. Prezydent nie pozwoli na działania niezgodne z prawem - mówi doradca prezydenta Alvin Gajadhur.
- Pan prezydent jest strażnikiem konstytucji i nie pozwoli na działania niezgodne z przepisami prawa. Pan prezydent chce się dowiedzieć czy te kryteria są spełnione - dodaje Gajadhur.
Tymczasem sąd nie zgodził się na areszty dla Piotra W., który według policji w piątek w pobliżu Trybunału zaatakował policjantkę.
- Ta sytuacja uważam, ma się ku końcowi. To jest kwestia moim zdaniem najbliższych dni, że większość prawidłowo wybrana przez parlament, większość sędziów Trybunału Konstytucyjnego zacznie podejmować decyzje - podkreśla Schetyna.
Kancelaria prezydenta kwestionuje jednak m.in. czy nowy sędzia ma wymagany staż pracy jako radca prawny. Prezydent nie pozwoli na działania niezgodne z prawem - mówi doradca prezydenta Alvin Gajadhur.
- Pan prezydent jest strażnikiem konstytucji i nie pozwoli na działania niezgodne z przepisami prawa. Pan prezydent chce się dowiedzieć czy te kryteria są spełnione - dodaje Gajadhur.
Tymczasem sąd nie zgodził się na areszty dla Piotra W., który według policji w piątek w pobliżu Trybunału zaatakował policjantkę.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Opinie ludzi PiSu nie mają wiążącego prawnie statusu i to tym bardziej, że Nawrocki nie wywiązuje się z ciążących na nim obowiązków.
Jednym z tych obowiązków jest umożliwianie sędziom wybranym przez Sejm złożenie ślubowania. Bo to sędzia MA ZŁOŻYĆ ślubowanie. To powinność sędziego wybranego przez Sejm. I od marca Nawrocki to uniemożliwiał czterem sędziom, a teraz dołączył do nich Berek.
Co z tamtą czwórką?
Dlaczego PiS im uniemożliwiał złożenie ślubowania?
@ Jan Nowak- a to się szanownemu panu odwidziało?, bo niedawno pisałeś,że nie powinno być politycznych nominatów i,że Berek nie powinien kandydować na to stanowisko. Nie spełnia on zresztą wymogów formalnych; 10 letniego stażu na stanowisku radcy prawnego. Jeśli nie spełnia to nie można naginać prawa. Koniec-kropka.

Radio Szczecin