Izraelscy żołnierze prowadzą na Zachodnim Brzegu operację wojskową, którą premier Beniamin Netanjahu zapowiedział jako "największą od dziesięcioleci". To reakcja na piątkowy atak, na skutek którego zginęło dwóch izraelskich żołnierzy.
W odwecie za zabicie dwóch żołnierzy izraelskie buldożery wyburzają okolicę, z której pochodzili sprawcy. Zmuszonych do opuszczenia domów zostało ponad dwa tysiące osób. Zapowiadane są kolejne przymusowe przesiedlenia.
ONZ i organizacje praw człowieka potępiają stosowanie przez wojsko izraelskie w Hebronie zbiorowej odpowiedzialności. W myśl prawa międzynarodowego jest to zabronione i może być uznane za zbrodnię wojenną. Izraelska organizacja praw człowieka wzywa społeczność międzynarodową do powstrzymania w Hebronie tego, co nazwała "rozszerzeniem czystki etnicznej".
Minister finansów Becalel Smotricz, który jest też odpowiedzialny za sprawy administracyjne na Zachodnim Brzegu, wezwał z kolei rząd do przeprowadzenia tam kampanii "dokładnie takiej jak w Gazie i w Libanie".
W piątek wieczorem premier Beniamin Netanjahu zapowiedział w jednym z wywiadów "dużą niespodziankę" dla Autonomii Palestyńskiej. Zapowiedziano też, że we wtorek, czyli w dniu wyborów, żaden Palestyńczyk z Zachodniego Brzegu nie będzie mógł się przedostać do Izraela ani z niego wyjechać, bo zamknięte zostaną wszystkie punkty kontrolne.
ONZ i organizacje praw człowieka potępiają stosowanie przez wojsko izraelskie w Hebronie zbiorowej odpowiedzialności. W myśl prawa międzynarodowego jest to zabronione i może być uznane za zbrodnię wojenną. Izraelska organizacja praw człowieka wzywa społeczność międzynarodową do powstrzymania w Hebronie tego, co nazwała "rozszerzeniem czystki etnicznej".
Minister finansów Becalel Smotricz, który jest też odpowiedzialny za sprawy administracyjne na Zachodnim Brzegu, wezwał z kolei rząd do przeprowadzenia tam kampanii "dokładnie takiej jak w Gazie i w Libanie".
W piątek wieczorem premier Beniamin Netanjahu zapowiedział w jednym z wywiadów "dużą niespodziankę" dla Autonomii Palestyńskiej. Zapowiedziano też, że we wtorek, czyli w dniu wyborów, żaden Palestyńczyk z Zachodniego Brzegu nie będzie mógł się przedostać do Izraela ani z niego wyjechać, bo zamknięte zostaną wszystkie punkty kontrolne.

Radio Szczecin