Nie ma miejsca dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na listach Prawa i Sprawiedliwości - oświadczył Mariusz Błaszczak, wiceprezes PiS.
- Przede wszystkim przeszłość. To, że była w Trzeciej Drodze, która oszukała wyborców. Miała być gotowa do tego, żeby współpracować zarówno z Prawem i Sprawiedliwością, jak i z Donaldem Tuskiem. Współtworzy Pełczyńskaj-Nałęcz ten fatalny rząd, który jest źle oceniany przez większość Polaków - mówi Błaszczak
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz tłumacząc swoją decyzję o odejściu z rządu napisała, że "wartości są dla niej ważniejsze niż stołki". Była to jej reakcja na podział koalicji rządzącej w głosowaniu w Sejmie w sprawie dwukadencyjności w samorządach.
W konsekwencji została również usunięta z Polski 2050. Zarząd ugrupowania zarzucił jej działanie na szkodę partii i postępowanie wbrew podjętym przez nią uchwałom. Była ministra funduszy określiła tę decyzję mianem „wygnania za myślozbrodnię".

Radio Szczecin