Przełom października i listopada to czas na wymianę opon w samochodach. Letnie powinny zastąpić zimowe, bo te lepiej sprawdzają się w niższych temperaturach i na śliskiej nawierzchni.
W wielu europejskich krajach jest ustawowy obowiązek sezonowej wymiany opon. "W Polsce nie ma takich przepisów, ale - jak mówi starszy aspirant Marcin Sawicki z mazowieckiej policji - w trosce o bezpieczeństwo, należy o tym pamiętać".
- Opona zimowa powinna być wymieniona wcześniej, niż spadnie śnieg. Tu jest najważniejsza temperatura dobowa. Jeżeli ta temperatura dobowa powietrza spadnie poniżej 7 stopni Celsjusza, ta letnia opona już nie ma swoich właściwości. Wtedy tak naprawdę powinny być już założone te opony zimowe - informuje Sawicki.
Kierowcy deklarują, że wymiana opon jest ważna i potrzebna, chociaż niektórzy przyznają, że zdarza im się czekać na pierwszy śnieg.
- Na pewno wymienię do końca tygodnia, żeby nie stać w kolejkach. - No ja wymieniłam. - Jeszcze nie zmieniłam. W jednym samochodzie mam wielosezonowe, a w drugim jeszcze się wstrzymamy. - Ja mam uniwersalne. Sprawdzają się, bo ja tam nie jeżdżę na długie trasy - mówią kierowcy.
Jeden komplet opon zimowych może służyć przez cztery, pięć sezonów.
- Opona zimowa powinna być wymieniona wcześniej, niż spadnie śnieg. Tu jest najważniejsza temperatura dobowa. Jeżeli ta temperatura dobowa powietrza spadnie poniżej 7 stopni Celsjusza, ta letnia opona już nie ma swoich właściwości. Wtedy tak naprawdę powinny być już założone te opony zimowe - informuje Sawicki.
Kierowcy deklarują, że wymiana opon jest ważna i potrzebna, chociaż niektórzy przyznają, że zdarza im się czekać na pierwszy śnieg.
- Na pewno wymienię do końca tygodnia, żeby nie stać w kolejkach. - No ja wymieniłam. - Jeszcze nie zmieniłam. W jednym samochodzie mam wielosezonowe, a w drugim jeszcze się wstrzymamy. - Ja mam uniwersalne. Sprawdzają się, bo ja tam nie jeżdżę na długie trasy - mówią kierowcy.
Jeden komplet opon zimowych może służyć przez cztery, pięć sezonów.

Radio Szczecin