Po strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie nie żyje 6 osób (4 kobiety i 2 mężczyzn), a kilkanaście jest rannych.
22:14
Za rozpowszechnianie nagrań przedstawiających rannych mogą grozić konsekwencje. Po strzelaninie w Krakowie w internecie pojawiły się nagrania przedstawiające osoby poszkodowane. Rozpowszechnianie ich wizerunku bez zgody może naruszać dobra osobiste i prowadzić do roszczeń cywilnych. O ochronę pamięci osoby zmarłej mogą wystąpić także jej bliscy.
22:07
Premier: dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Prawdopodobnie w domu zamachowca są nieżywi ludzie. Będziemy to potwierdzać. Tak wynika z obrazu z drona - powiedział w sobotę na wieczornym briefingu premier Donald Tusk. Po chwili dodał, że są to dwie kobiety i mężczyzna, najprawdopodobniej najbliżsi członkowie rodziny sprawcy.
Podkreślił, że gdy tylko będzie więcej wiadomo, poinformuje o tym.
22:03
Premier Donald Tusk potwierdził, że w niedzielę i w poniedziałek w Polsce obowiązywać będzie żałoba narodowa po strzelaninie w Krakowie. Wcześniej z takim wnioskiem zwrócił się prezydent Karol Nawrocki. Do ogłoszenia żałoby narodowej potrzebna jest kontrasygnata premiera.
22:02
Dyspozytor wysłał do interwencji w związku ze strzelaniną w Krakowie 30 załóg policyjnych - poinformował gen. Marek Boroń, Komendant Główny Policji.
- Chciałbym przede wszystkim podziękować wszystkim policjantom, którzy brali udział w tych czynnościach. (...) Dziękuję za tą heroiczność, za profesjonalizm i oddanie służbie i społeczeństwu. To ma ogromne znaczenie- powiedział Boroń podczas briefingu.
Podkreślił, że wymiana ognia między sprawcą a policjantami nastąpiła po trzech minutach od odebrania zgłoszenia.
- Zaraz po tej informacji dyspozytor zadysponował do tej interwencji 30 załóg policyjnych. W związku z powyższym to była pierwsza załoga, która podjęła interwencję i weszła w reakcję ze sprawcą, ale już było 30 załóg, które wspierały tych policjantów - dodał komendant.
Poprzednie informacje:
Małopolska policja podała najnowsze ustalenia w sprawie strzelaniny na rynku. Do zdarzenia doszło około godziny 15.00. Na krakowski rynek wjechało ciemne auto, a w nim, dotąd niekarany, 24-letni mężczyzna. To mieszkaniec województwa świętokrzyskiego, który w trakcie jazdy zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Miał pozwolenie na broń.
- Pierwsze strzały policjanci oddali do napastnika po trzech minutach od zgłoszenia - poinformował w sobotę szef MSWiA Marcin Kierwiński na konferencji po strzelaninie. - Błyskawiczna reakcja policjantów zapobiegła znacznie większej masakrze. Straż pożarna i pogotowie również były po trzech minutach. Zamaskowany 24-latek, po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany.
Na Rynku lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W sześciu krakowskich szpitalach przebywa 16 osób, w tym napastnik i dwóch rannych policjantów. Stan jednego z funkcjonariuszy jest bardzo ciężki. Zidentyfikowano cztery spośród sześciu ofiar śmiertelnych. Wśród nich jest cudzoziemiec.
- Wydaje się, że sprawca działał sam. Wszystko wskazuje na to, że miał poglądy bardzo, bardzo radykalne. Zafascynowany był ideologiami skrajnie prawicowymi - powiedział minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński.
Minister zastrzegł jednak, że te informacje wymagają dalszej weryfikacji. Policja i ABW prowadzą czynności również w miejscu zamieszkania sprawcy. Prokuratorzy zapowiadają nocne oględziny miejsca tragedii.
Małopolska policja zdementowała informację pojawiającą się wcześniej, jakoby sprawca strzelaniny miał wspólnika. - Dementujemy te wiadomości - powiedziała w jednej ze stacji telewizyjnych rzeczniczka krakowskiej policji. Przekazała, że policja w aucie 24-latka znalazła inną broń oraz bardzo dużo amunicji. Służby apelują do wszystkich świadków popołudniowego zdarzenia o składanie zeznań. Specjalny autobus z policjantami dochodzeniowo-śledczymi będzie stał przez najbliższe godziny przy krakowskim rynku.
- Sprawca strzelaniny w Krakowie to 24-letni obywatel Polski - poinformował prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
- Mężczyzna był ubrany w ubranie a'la wojskowe, posługiwał się bronią długą typu wojskowego; mógł to być karabinek samopowtarzalny AR-15 - poinformowała rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło.
Z relacji fotoreportera współpracującego z PAP wynika, że mężczyzna uciekał przed policją. Na skrzyżowaniu z ul. Dietla miał się zderzyć z białym samochodem. Wówczas wyskoczył z pojazdu i otworzył ogień do funkcjonariuszy. W jego bagażniku znaleziono m.in. plecak wojskowy, zasobniki oraz bagnet.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz dementuje informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej, że zamachowcem, który dokonał ataku w Krakowie, był żołnierz Wojska Polskiego. "Mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem" - napisał minister obrony na portalu X.
Z relacji świadków wynika, że około godz. 15 rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego w Krakowie. W jego środku siedział zamaskowany napastnik, który z broni palnej zaczął strzelać do ludzi. Ci zaczęli uciekać, chować się w pobliskich kawiarniach i restauracjach oraz bramach. Policja, straż miejska i straż pożarna nakazały, by wszystkie osoby, które tam przebywały albo schowały się do okolicznych restauracji, albo ukryły w uliczkach, które dochodzą do Rynku Głównego, by zapewnić sobie bezpieczeństwo.
Premier Donald Tusk napisał na X, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Na razie nie są znane motywy działania napastnika ani dokładne okoliczności zdarzenia. Szef rządu o 21.45 wziął udział w odprawie z ministrami i służbami w Krakowie. Premier powiedział, że w domu sprawcy są martwe dwie kobiety i mężczyzna. Prawdopodobnie to najbliżsi członkowie rodziny.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty złożył kondolencje rodzinom ofiar napastników. "Jestem wstrząśnięty informacjami o dramatycznych wydarzeniach z Krakowa. Najszczersze kondolencje dla rodzin ofiar, dużo siły dla rannych" - napisał.
"Tragiczna strzelanina na Rynku w Krakowie. Dla nas, mieszkańców Krakowa i Małopolski to szczególnie trudne chwile" - napisał wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak - Kamysz. Zapewnił, że jest w kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych, wojewodą i wszystkimi służbami. "wszelkie okoliczności i motywy tego zdarzenia zostaną dokładnie sprawdzone. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar' - napisał na X wicepremier.
"Ogromna tragedia na krakowskim Rynku. Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar tej niewyobrażalnej tragedii" - napisał na X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
"Sprawca został ranny i zatrzymany. Na miejscu zdarzenia pracują już prokuratorzy, policja oraz wszystkie służby, które zabezpieczają ślady i wyjaśniają okoliczności ataku. Państwo działa. Apelujemy o zachowanie spokoju i nieutrudnianie pracy służbom. Doprowadzimy do surowego rozliczenia sprawcy tej zbrodni" - dodał Waldemar Żurek.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w sobotę, że z ogromnym niepokojem przyjmuje doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Jak zaznaczył, pozostaje w kontakcie ze służbami i oczekuje pełnego wyjaśnienia okoliczności wydarzeń. Poinformował, że szef BBN Bartosz Grodecki jest w drodze do Krakowa.
„Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Moje myśli są z ofiarami, poszkodowanymi i ich rodzinami. Pozostaję w kontakcie z odpowiednimi służbami i oczekuję pełnego wyjaśnienia okoliczności tych dramatycznych wydarzeń. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest w drodze do Krakowa. Bezpieczeństwo Polaków jest absolutnym priorytetem!” - napisał na X prezydent.
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił w mieście żałobę do 11 listopada. Prezydent podpisał zarządzenie w tej sprawie. „W magistracie działa sztab kryzysowy. Trwają działania służb. Proszę o spokój i odpowiedzialność. Nasze myśli są przy bliskich ofiar” – poinformował prezydent Gibała, cytowany w komunikacie urzędu miasta.
Prezydent RP Karol Nawrocki rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która będzie obowiązywała 8 i 9 listopada.
Szef MSZ Radosław Sikorski przekazał w sobotę, że otrzymuje tuziny wiadomości od ministrów spraw zagranicznych z całego świata z kondolencjami dla Polski, Krakowa, rannych i rodzin zamordowanych. Kondolencje przekazało też wielu polskich polityków oraz samorządowców.
„Otrzymuję tuziny wiadomości od ministrów spraw zagranicznych z całego świata z kondolencjami dla Polski, Krakowa, rannych i rodzin zamordowanych. Miliony obcokrajowców, którzy odwiedzili Rynek Główny, szczególnie czują nasz ból i wyrażają solidarność” - napisał na X Sikorski.
Kondolencje przekazał także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jak zaznaczył, „nie ma i nigdy nie będzie usprawiedliwienia dla przemocy”. „Bezpieczeństwo mieszkańców musi być naszym absolutnym priorytetem” - dodał.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył wyrazy współczucia rodzinom i najbliższym ofiar. „To niewyobrażalna tragedia. Sprawca tej zbrodni bezwzględnie musi ponieść odpowiedzialność, a okoliczności ataku muszą zostać dogłębnie wyjaśnione. Bezpieczeństwo obywateli jest najważniejsze. Ta tragedia nigdy nie powinna była się wydarzyć” - napisał na X Kaczyński.
Kondolencje rodzinom ofiar złożyli też m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat, ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, minister energii Miłosz Motyka, a także Mariusz Błaszczak (PiS) i Adrian Zandberg (Razem).
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyrazili solidarność z Polską w związku ze strzelaniną w Krakowie. Jak podkreśliła von der Leyen, Europa łączy się z Polską w bólu i solidarności.
Szefowa KE podziękowała „bohaterskim funkcjonariuszom policji za działanie z narażeniem życia”. Zaznaczyła, że jej myśli i serce są z poszkodowanymi, ich bliskimi oraz wszystkimi mieszkańcami Krakowa. „Składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinom ofiar” - napisała na platformie X szefowa KE. „Europa łączy się z Polską w bólu i solidarności” - oświadczyła.
„Unia Europejska stoi u boku Polski w tym trudnym momencie” - napisał z kolei na X Costa. „Moje myśli są z ofiarami, ich rodzinami i bliskimi oraz ze wszystkimi poszkodowanymi” - podkreślił. Szef Rady Europejskiej pełną solidarność z mieszkańcami Polski oraz ze służbami ratunkowymi, które podjęły działania w obliczu tej tragedii.
Za rozpowszechnianie nagrań przedstawiających rannych mogą grozić konsekwencje. Po strzelaninie w Krakowie w internecie pojawiły się nagrania przedstawiające osoby poszkodowane. Rozpowszechnianie ich wizerunku bez zgody może naruszać dobra osobiste i prowadzić do roszczeń cywilnych. O ochronę pamięci osoby zmarłej mogą wystąpić także jej bliscy.
22:07
Premier: dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Prawdopodobnie w domu zamachowca są nieżywi ludzie. Będziemy to potwierdzać. Tak wynika z obrazu z drona - powiedział w sobotę na wieczornym briefingu premier Donald Tusk. Po chwili dodał, że są to dwie kobiety i mężczyzna, najprawdopodobniej najbliżsi członkowie rodziny sprawcy.
Podkreślił, że gdy tylko będzie więcej wiadomo, poinformuje o tym.
22:03
Premier Donald Tusk potwierdził, że w niedzielę i w poniedziałek w Polsce obowiązywać będzie żałoba narodowa po strzelaninie w Krakowie. Wcześniej z takim wnioskiem zwrócił się prezydent Karol Nawrocki. Do ogłoszenia żałoby narodowej potrzebna jest kontrasygnata premiera.
22:02
Dyspozytor wysłał do interwencji w związku ze strzelaniną w Krakowie 30 załóg policyjnych - poinformował gen. Marek Boroń, Komendant Główny Policji.
- Chciałbym przede wszystkim podziękować wszystkim policjantom, którzy brali udział w tych czynnościach. (...) Dziękuję za tą heroiczność, za profesjonalizm i oddanie służbie i społeczeństwu. To ma ogromne znaczenie- powiedział Boroń podczas briefingu.
Podkreślił, że wymiana ognia między sprawcą a policjantami nastąpiła po trzech minutach od odebrania zgłoszenia.
- Zaraz po tej informacji dyspozytor zadysponował do tej interwencji 30 załóg policyjnych. W związku z powyższym to była pierwsza załoga, która podjęła interwencję i weszła w reakcję ze sprawcą, ale już było 30 załóg, które wspierały tych policjantów - dodał komendant.
Poprzednie informacje:
Małopolska policja podała najnowsze ustalenia w sprawie strzelaniny na rynku. Do zdarzenia doszło około godziny 15.00. Na krakowski rynek wjechało ciemne auto, a w nim, dotąd niekarany, 24-letni mężczyzna. To mieszkaniec województwa świętokrzyskiego, który w trakcie jazdy zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Miał pozwolenie na broń.
- Pierwsze strzały policjanci oddali do napastnika po trzech minutach od zgłoszenia - poinformował w sobotę szef MSWiA Marcin Kierwiński na konferencji po strzelaninie. - Błyskawiczna reakcja policjantów zapobiegła znacznie większej masakrze. Straż pożarna i pogotowie również były po trzech minutach. Zamaskowany 24-latek, po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany.
Na Rynku lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W sześciu krakowskich szpitalach przebywa 16 osób, w tym napastnik i dwóch rannych policjantów. Stan jednego z funkcjonariuszy jest bardzo ciężki. Zidentyfikowano cztery spośród sześciu ofiar śmiertelnych. Wśród nich jest cudzoziemiec.
- Wydaje się, że sprawca działał sam. Wszystko wskazuje na to, że miał poglądy bardzo, bardzo radykalne. Zafascynowany był ideologiami skrajnie prawicowymi - powiedział minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński.
Minister zastrzegł jednak, że te informacje wymagają dalszej weryfikacji. Policja i ABW prowadzą czynności również w miejscu zamieszkania sprawcy. Prokuratorzy zapowiadają nocne oględziny miejsca tragedii.
Małopolska policja zdementowała informację pojawiającą się wcześniej, jakoby sprawca strzelaniny miał wspólnika. - Dementujemy te wiadomości - powiedziała w jednej ze stacji telewizyjnych rzeczniczka krakowskiej policji. Przekazała, że policja w aucie 24-latka znalazła inną broń oraz bardzo dużo amunicji. Służby apelują do wszystkich świadków popołudniowego zdarzenia o składanie zeznań. Specjalny autobus z policjantami dochodzeniowo-śledczymi będzie stał przez najbliższe godziny przy krakowskim rynku.
- Sprawca strzelaniny w Krakowie to 24-letni obywatel Polski - poinformował prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
- Mężczyzna był ubrany w ubranie a'la wojskowe, posługiwał się bronią długą typu wojskowego; mógł to być karabinek samopowtarzalny AR-15 - poinformowała rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło.
Z relacji fotoreportera współpracującego z PAP wynika, że mężczyzna uciekał przed policją. Na skrzyżowaniu z ul. Dietla miał się zderzyć z białym samochodem. Wówczas wyskoczył z pojazdu i otworzył ogień do funkcjonariuszy. W jego bagażniku znaleziono m.in. plecak wojskowy, zasobniki oraz bagnet.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz dementuje informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej, że zamachowcem, który dokonał ataku w Krakowie, był żołnierz Wojska Polskiego. "Mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem" - napisał minister obrony na portalu X.
Z relacji świadków wynika, że około godz. 15 rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego w Krakowie. W jego środku siedział zamaskowany napastnik, który z broni palnej zaczął strzelać do ludzi. Ci zaczęli uciekać, chować się w pobliskich kawiarniach i restauracjach oraz bramach. Policja, straż miejska i straż pożarna nakazały, by wszystkie osoby, które tam przebywały albo schowały się do okolicznych restauracji, albo ukryły w uliczkach, które dochodzą do Rynku Głównego, by zapewnić sobie bezpieczeństwo.
Premier Donald Tusk napisał na X, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Na razie nie są znane motywy działania napastnika ani dokładne okoliczności zdarzenia. Szef rządu o 21.45 wziął udział w odprawie z ministrami i służbami w Krakowie. Premier powiedział, że w domu sprawcy są martwe dwie kobiety i mężczyzna. Prawdopodobnie to najbliżsi członkowie rodziny.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty złożył kondolencje rodzinom ofiar napastników. "Jestem wstrząśnięty informacjami o dramatycznych wydarzeniach z Krakowa. Najszczersze kondolencje dla rodzin ofiar, dużo siły dla rannych" - napisał.
"Tragiczna strzelanina na Rynku w Krakowie. Dla nas, mieszkańców Krakowa i Małopolski to szczególnie trudne chwile" - napisał wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak - Kamysz. Zapewnił, że jest w kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych, wojewodą i wszystkimi służbami. "wszelkie okoliczności i motywy tego zdarzenia zostaną dokładnie sprawdzone. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar' - napisał na X wicepremier.
"Ogromna tragedia na krakowskim Rynku. Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar tej niewyobrażalnej tragedii" - napisał na X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
"Sprawca został ranny i zatrzymany. Na miejscu zdarzenia pracują już prokuratorzy, policja oraz wszystkie służby, które zabezpieczają ślady i wyjaśniają okoliczności ataku. Państwo działa. Apelujemy o zachowanie spokoju i nieutrudnianie pracy służbom. Doprowadzimy do surowego rozliczenia sprawcy tej zbrodni" - dodał Waldemar Żurek.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w sobotę, że z ogromnym niepokojem przyjmuje doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Jak zaznaczył, pozostaje w kontakcie ze służbami i oczekuje pełnego wyjaśnienia okoliczności wydarzeń. Poinformował, że szef BBN Bartosz Grodecki jest w drodze do Krakowa.
„Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Moje myśli są z ofiarami, poszkodowanymi i ich rodzinami. Pozostaję w kontakcie z odpowiednimi służbami i oczekuję pełnego wyjaśnienia okoliczności tych dramatycznych wydarzeń. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest w drodze do Krakowa. Bezpieczeństwo Polaków jest absolutnym priorytetem!” - napisał na X prezydent.
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił w mieście żałobę do 11 listopada. Prezydent podpisał zarządzenie w tej sprawie. „W magistracie działa sztab kryzysowy. Trwają działania służb. Proszę o spokój i odpowiedzialność. Nasze myśli są przy bliskich ofiar” – poinformował prezydent Gibała, cytowany w komunikacie urzędu miasta.
Prezydent RP Karol Nawrocki rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która będzie obowiązywała 8 i 9 listopada.
Szef MSZ Radosław Sikorski przekazał w sobotę, że otrzymuje tuziny wiadomości od ministrów spraw zagranicznych z całego świata z kondolencjami dla Polski, Krakowa, rannych i rodzin zamordowanych. Kondolencje przekazało też wielu polskich polityków oraz samorządowców.
„Otrzymuję tuziny wiadomości od ministrów spraw zagranicznych z całego świata z kondolencjami dla Polski, Krakowa, rannych i rodzin zamordowanych. Miliony obcokrajowców, którzy odwiedzili Rynek Główny, szczególnie czują nasz ból i wyrażają solidarność” - napisał na X Sikorski.
Kondolencje przekazał także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jak zaznaczył, „nie ma i nigdy nie będzie usprawiedliwienia dla przemocy”. „Bezpieczeństwo mieszkańców musi być naszym absolutnym priorytetem” - dodał.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył wyrazy współczucia rodzinom i najbliższym ofiar. „To niewyobrażalna tragedia. Sprawca tej zbrodni bezwzględnie musi ponieść odpowiedzialność, a okoliczności ataku muszą zostać dogłębnie wyjaśnione. Bezpieczeństwo obywateli jest najważniejsze. Ta tragedia nigdy nie powinna była się wydarzyć” - napisał na X Kaczyński.
Kondolencje rodzinom ofiar złożyli też m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat, ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, minister energii Miłosz Motyka, a także Mariusz Błaszczak (PiS) i Adrian Zandberg (Razem).
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyrazili solidarność z Polską w związku ze strzelaniną w Krakowie. Jak podkreśliła von der Leyen, Europa łączy się z Polską w bólu i solidarności.
Szefowa KE podziękowała „bohaterskim funkcjonariuszom policji za działanie z narażeniem życia”. Zaznaczyła, że jej myśli i serce są z poszkodowanymi, ich bliskimi oraz wszystkimi mieszkańcami Krakowa. „Składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinom ofiar” - napisała na platformie X szefowa KE. „Europa łączy się z Polską w bólu i solidarności” - oświadczyła.
„Unia Europejska stoi u boku Polski w tym trudnym momencie” - napisał z kolei na X Costa. „Moje myśli są z ofiarami, ich rodzinami i bliskimi oraz ze wszystkimi poszkodowanymi” - podkreślił. Szef Rady Europejskiej pełną solidarność z mieszkańcami Polski oraz ze służbami ratunkowymi, które podjęły działania w obliczu tej tragedii.
- Sprawca strzelaniny w Krakowie to 24-letni obywatel Polski - poinformował prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Radio Szczecin