Wysokie ceny paliw związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie przełożą się na wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych - zwracają uwagę ekonomiści. W ciągu ostatniego tygodnia ceny paliw na stacjach wzrosły o kilkadziesiąt groszy na litrze. Polacy mówili reporterowi Polskiego Radia, że na razie nie odczuwają podwyżek cen w sklepach.
- Nie uważam, że ceny podrosły. Są bardzo podobne. Są takie same ceny. - Na razie nic się nie zmieniło. A zobaczymy, co będzie dalej. - Nie zwróciłem na to uwagi. Chyba nie, chyba nie odczuwam tego. - Nie zwróciłam jeszcze uwagi, żeby bardzo podrożało, natomiast wiem, że sukcesywnie sklepy podnoszą ceny produktów, tak żebyśmy chyba za bardzo tego nie dostrzegli w czasie - mówią Polacy.
Eksperci prognozują, że szok podażowy, w którym się znajdujemy, może sprawić, że wkrótce inflacja wzrośnie o jeden punkt procentowy.
Jak to wpłynie na wzrost cen - będzie zależało głównie od tego, kiedy ustabilizuje się w Zatoce Perskiej.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Eksperci prognozują, że szok podażowy, w którym się znajdujemy, może sprawić, że wkrótce inflacja wzrośnie o jeden punkt procentowy.
Jak to wpłynie na wzrost cen - będzie zależało głównie od tego, kiedy ustabilizuje się w Zatoce Perskiej.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin