Kontrolę swoich pośredników pracy, którzy zatrudniają Ukraińców zapowiadają zakłady mięsne Animex ze Szczecina.
Po interwencji Radia Szczecin, firma reaguje na skargi pracowników, którzy skarżyli się na pracę po 20 godzin dziennie, brak wolnego i śmieciowe umowy. O sprawie informowaliśmy kilka tygodni temu.
Rzecznik prasowy Animexu - Andrzej Pawelczak informuje, że firma podjęła działania w celu rozwiązania problemu. Dodaje też, że pracowników, którzy skarżą się na fatalne warunki, zatrudniają trzy zewnętrzne firmy, których jednak nie ujawnia. Mówi też, że do tej pory zakłady nie widziały o sprawie, ponieważ Ukraińcy się nie skarżyli.
- Nie ma uwag od ludzi, którzy są naszymi pracownikami. Mamy ich około 20. Nie może być tak, że oni [pośrednicy - red.] źle traktują swoich pracowników, musi być ono zgodne z kodeksem pracy - mówi Pawelczak.
Kontrola nastąpi w ciągu najbliższych dni.
- Nie wiedzieliśmy, bo do nas nikt się nie skarżył. My się temu przyjrzymy bliżej, będzie kontrola. Chcemy zebrać dokładniejsze informacje o tych firmach, niż posiadamy dotychczas. Jak również będzie ustalony sposób kontroli. Jeśli są zarzuty pod adresem firm, to my ich nie chcemy u siebie mieć - mówi rzecznik prasowy Animexu.
W zakładach pracuje ok 300 Ukraińców.
O sprawie informowaliśmy kilka tygodni temu. Problem ujawnił na naszej antenie konsul Ukrainy.
Rzecznik prasowy Animexu - Andrzej Pawelczak informuje, że firma podjęła działania w celu rozwiązania problemu. Dodaje też, że pracowników, którzy skarżą się na fatalne warunki, zatrudniają trzy zewnętrzne firmy, których jednak nie ujawnia. Mówi też, że do tej pory zakłady nie widziały o sprawie, ponieważ Ukraińcy się nie skarżyli.
- Nie ma uwag od ludzi, którzy są naszymi pracownikami. Mamy ich około 20. Nie może być tak, że oni [pośrednicy - red.] źle traktują swoich pracowników, musi być ono zgodne z kodeksem pracy - mówi Pawelczak.
Kontrola nastąpi w ciągu najbliższych dni.
- Nie wiedzieliśmy, bo do nas nikt się nie skarżył. My się temu przyjrzymy bliżej, będzie kontrola. Chcemy zebrać dokładniejsze informacje o tych firmach, niż posiadamy dotychczas. Jak również będzie ustalony sposób kontroli. Jeśli są zarzuty pod adresem firm, to my ich nie chcemy u siebie mieć - mówi rzecznik prasowy Animexu.
W zakładach pracuje ok 300 Ukraińców.
O sprawie informowaliśmy kilka tygodni temu. Problem ujawnił na naszej antenie konsul Ukrainy.
Rzecznik prasowy Animexu - Andrzej Pawelczak informuje, że firma podjęła działania w celu rozwiązania problemu.

Radio Szczecin
