Nie będzie rozłamu w Polsce 2050 na Pomorzu Zachodnim - zapowiedział wojewoda i jeden z liderów tej partii w regionie, Adam Rudawski.
To reakcja na ostatnie wydarzenia w Sejmie, podział klubu i spór pomiędzy Pauliną Hennig-Kloską a nową przewodniczącą ugrupowania, Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
- Od nas odeszła tylko jedna osoba. Jesteśmy cały czas wszyscy w Polsce 2050 i uważamy, że to jest projekt, który ma szanse rozwojowe, nie mamy genu dezercji, nie ma u nas żadnego genu rozłamowców - zapewnił.
Wojewoda zachodniopomorski zapowiedział jednocześnie zamiar "dowiezienia" wszystkich obietnic wyborczych pod obecnym szyldem.
- Chcemy walczyć pod tą marką, bo uznajemy wartości, które na początku sobie oznaczyliśmy, czyli problemy, które są ważne dla ludzi, elementy dotyczące środowiska czy dbałości o dzieciaki. Cały czas są naszym głębokim DNA - dodał.
W ubiegłym miesiącu w wyniku sporów w PL2050, kilku członków opuściło partię. Wśród nich jest 15 posłów i trzech senatorów, którzy założyli odrębne koło pod nazwą "Centrum".
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Od nas odeszła tylko jedna osoba. Jesteśmy cały czas wszyscy w Polsce 2050 i uważamy, że to jest projekt, który ma szanse rozwojowe, nie mamy genu dezercji, nie ma u nas żadnego genu rozłamowców - zapewnił.
Wojewoda zachodniopomorski zapowiedział jednocześnie zamiar "dowiezienia" wszystkich obietnic wyborczych pod obecnym szyldem.
- Chcemy walczyć pod tą marką, bo uznajemy wartości, które na początku sobie oznaczyliśmy, czyli problemy, które są ważne dla ludzi, elementy dotyczące środowiska czy dbałości o dzieciaki. Cały czas są naszym głębokim DNA - dodał.
W ubiegłym miesiącu w wyniku sporów w PL2050, kilku członków opuściło partię. Wśród nich jest 15 posłów i trzech senatorów, którzy założyli odrębne koło pod nazwą "Centrum".
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin