Kawa, ciepłe skarpety, czy wieczorowy makijaż... - tak Szczecinianie przygotowali się na stanie w wielogodzinnych kolejkach, które prowadziły do różnych instytucji kultury w ramach Europejskiej Nocy Muzeów.
O rady, co zabrać na muzealny maraton pytała reporterka Radia Szczecin, Anna Klimczyk.
Poza muzeami tej nocy odwiedzających w swoje progi przyjęły m.in. Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza, Centrum Solidarności "Stocznia", Fabryka Wody i Morskie Centrum Nauki.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Pani z kawą w ręku?
- No tak, koniecznie. Już stoimy od godziny 18, a jest 19.51. Liczymy na to, że o godzinie 20.00 uda nam się dostać. Więc kawa to było coś, co ratuje nas, chyba wszystkich.
- A co jeszcze? - Wygodne buty, kanapki w torbie?
- Hot dog jeszcze.
- Stoi Pani z synkiem. Kolejka bardzo długa, ale stoimy cierpliwie i czekamy nasze wejście. - Jak zgłodniejemy, pójdziemy. Nie ma problemu, napić się zjeść...
- Makijaż zrobiłam. Odświętny. Mam fioletowe rzęsy....
- A chociaż but wygodny na nogach?
- Jasne!
Poza muzeami tej nocy odwiedzających w swoje progi przyjęły m.in. Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza, Centrum Solidarności "Stocznia", Fabryka Wody i Morskie Centrum Nauki.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin